Dzisiaj w końcu wzięłam się za przycinanie krzewów. Juz dawno powinnam je poskromić ale w te upały stanowiły chociaż częściową ochronę hortensji przed palącym słońcem.
Widok przed pracą:
I po pracy:
Daria kiedy do Doni? W tym tygodniu? Oprócz piątku, pasuje Ci?
Nazwy jeżówek poszukam. Fajnie,że jeżówka ode mnie się przyjęła i podoba Ci się.
U mnie przetaczniki się rozsiewają i mam własne swoje.
Trawy u mnie oszalały.
Póki co tak jest teraz u mnie, zawilce i budleje cały czas kwitną.
lawendy i szałwie też jeszcze kwitną i zaczęły kwitnąć na nowo tawuły
moje trzy cudne krzewuszki. Jedna od Ewci z Ogródka Ewy, druga od Kasi z Ogrodu złudzeń, a Wings of fire kupiłam sama. Mocno je trzymam w ryzach. Wszystkie jednakowo uwielbiam. Teraz ta od Ewci kończy drugie kwitnienie, a kwitnie w najlepsze ta od Kasi
Miskantów ML mam sporo, ale ten nad oczkiem to największe smoczysko
Lubię coś wymyślać i realizować to, czasem wychodzi, a czasem nie. Wychodzę z założenia, że jak nie spróbuję to się nie dowiem czy dam radę.
Kora brzozowa leżakowała u mnie dwa lata, ale wiedziałam, że kiedyś się do czegoś przyda. Jeszcze trochę jej zostało i na pewno ją wykorzystam.
Ten bukiecik podarowałam koleżance.
U mnie co raz mniej kolorów, ale zakwitnie jeszcze kilkadziesiąt lilii to znów wróci kolor i zapach. Aniu Agatki ogród jest dużo ładniejszy niż na zdjęciach, Ona wspaniale dobiera rośliny i rosną u niej jak na drożdżach.
Budleja Santana, ozdobna także z liści
Artemisy strasznie wielkie wyrosły. Sporo róż się tak u mnie wyciąga, bo słonka chyba mają za mało. Przynajmniej niektóre
klon czeka na drugie i ostatnie strzyżenie w sezonie
nieznośne zwierzątko, widzicie co mi robi....hmmm...lałam mu dzisiaj dużo wody w te dziury, które mi zrobił
w trawniku przed mebelkami w najpiękniejszym i najnowszym miejscu w ogrodie też lubi zmiany i odnowę...
hi hi ma za swoje
jesień pomału nadchodzi
od Ewci z gdańska taką śliczną trawkę dostałam. Wylądowała na rabacie pod gruszką, ale zapomniałam po posadzeniu fotkę zrobić
zawilce jeszcze cieszą
przepadam za rudbekiami. Cudnie świecą i dłuuuugo cieszą