A moja gąsienica objadła jeden kwiatostan kopru i przeniosła się na pęd drugi. Jest już prawie dwa razy większa od chwili, kiedy ją zauważyłam. Dzisiaj rozpoczęła dożywianie dość późną porą, dlatego zdjęcie ostatnie jest z fleszem. Widać na nim, jak podjada nasionko kopru.
ten sadzony jesienią z małej nieukorzenionej sadzoneczki, jak ładnie rośnie
a tu cyknięty dla Gabrysi rdest, zobacz jak ładnie już rośnie
a to moje ratowane kościelne
Od tego przemyśliwania już głowa puchnie...Każda roślina i kamień ma swoje miejsce... ,tyle że niektóre niezłą wędrówkę za sobą...I nikt nie powiedział, że te miejsca są już stałe..hehehe...A najbardziej to nie wierzy w to mój RM