wczoraj wieczorek nałożylam na serduszkę karton a dziś walło śniegiem potem wiatrem, zobaczymy jak przeżyje bo bardzo lubię jej liście po kwitnieniu są długo
Wyprowadził się korkowiec amurski (posadziliśmy go "na rządowym" za mostkiem na rogu przy strumieniu - będzie tam miał dobrze)
Przesunęliśmy otwór, żeby posadzić gruszę ozdobną na rabacie na brzegu strumienia (piątą do szpaleru). Takie kamienie to codzienność w naszej ogrodowej glebie:
Trzeba sadzić drzewa. Wycięliśmy - zyskawszy pozwolenie jeszcze przed "lex Szyszki" - 3 stare świerki i modrzewie, których żywot po 70 - latach dobiegł końca. Innym chorym przy pomocy podnośnika obcięliśmy "czuby", może wypuszczą przewodniki (osłabione suszą poddały się szkodnikom). Posadziłam 3 miłorzęby, 1 magnolię i w planie jest jeszcze jeden klon albo 2 buki.
Zabrałam się za stajnię Augiasza przy drodze gminnej (okiełzanie ligustru, dosadzenie tawuły norweskiej) a tam na akacji mocne gniazdo - czyje?
tak, po bratkach juz nic nie widac
nawet korona cesarska walczy i prawie wstała
najgorzej drzewka i krzewy owocowe i te drzewka i krzewy ktore maily juz listki, nawet tawuły i jarzaby zwiednięte częściowo
do magnolii pod agro nie zajrzałam
panorama ha ha
tawuły białe zaczynają delikatnie się bielić i tamaryszki maja pąki kwiatowe a dziś pogodę słuchałam strach pomyśleć co będzie a jak widać u nas na razie najcieplej...
Śliczności Uwierzyć mi trudno, że kukliki już takie duże, ech wczesna wiosna! Na tawuły japońskie (oddałam córce) zerkam z zazdrością.
Czytam i czytam refleksje, chyba będę musiała się z Tobą zgodzić...w przyszłym roku
Nie mam w ogrodzie ognistej rabaty. Jedyny moment, kiedy pojawia sie pomarańczowy akcent, to kwitnienie kuklików na zakończeniu rabaty półksiężycowej na tle widocznych w oddali tawuł japońskich gold flame.
Za to właśnie uwielbiam tawuły japońskie.
Świetnie wyglądają te nasadzenia na froncie. Nowy kształt rabat bardzo dobrze się wpisał w całość. Oby rosło jak najszybciej.
Kasiu nadchodzi czas, który uwielbiam czeremchy, bzy, kaliny, tawuły, piwonie...ach już za chwilę już za momencik. Teraz tylko niech się ociepli!
Miłego dnia
Justysiu wiosna aż miło popatrzeć. Żeby jeszcze było ciut cieplej...
U nas forsycja już powoli kończy. Wszystko rośnie i kwitnie.
Piękna ta wiosna, żeby jeszcze była zdrowsza
Ten aparat nie ma żadnych dodatkowych funkcji niż mój stary, a wręcz mniej . Dodatkowo jest niewygodny w obsłudze.
Już zdecydowałam, dla kogoś kto cyka na automacie, będzie idealny.
Mam nadzieję , że szybko znajdzie nowego właściciela
Dana, wiosna u Was zdecydowanie wyrywniejsza. U nas jeszcze forsycja nie rozwinęła się w pełni, a gdzie reszta...? Bzy, serduszki, tawuły...
Długo nie mogłam się przekonać do nowego aparatu. Minęło trochę i jeszcze go nie rozgryzłam. Może powinnaś nowemu dać troszkę szansy na bliższe poznanie?
Proponuję dokładna depilację (tak jak u Ani) pieńka. Nie może być żadnych sęków. Ma być gładka nózka.
Azalie i różaneczniki bezpośrednio pod tują nie mogą być, bo mają tak samo jak tuja płytkie korzenie. Ale pod tuję mozna dać kołnierz/kryzę z hakonechloa, dodać małe i srednie hosty, tawułki, Potem azalie, różaneczniki. Pomiędzy nimi carexy (ID, SC i inne), hosty, miodunki, zawilce jesienne. Jak będzie całe kwaśne stanowisko to mozna dodać wrzosy. Dobrze tam będzie turzycy Bronze Form (nie żadne Chocolate czy temu podobne, bo te mają problem z zimowaniem). W tym towarzystwie sprawdzą się tawuły japońskie. Na kwaśnej pulchnej ziemi doskonale rosną lilie orientalne (cebulowe). Z miskantów ewentualnie lekki, zwiewny, jasny Morning Light.
Wybierz rośliny jakie będą ci pasować do bocznych rabat. Pamiętaj o zestawieniu kolorów i doborze roślin kwitnących w róznym terminie.
Oczywiście powyżej wymieniłam rosliny będące dobrym towarzystwem dla siebie, jednak nie oznacza to, że wszystkie na raz masz tam wepchnąć