Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Kwiaty we włosach 16:37, 23 lip 2018


Dołączył: 29 sty 2017
Posty: 7757
Do góry
Aniu też przerzucam się na rojniki i rozchodniki, moja siora ma ich mnóstwo w różnych naczyniach, druga siora też zamienia kwiaty kwitnące w pojemnikach na rojniki, chociaż cieszą oko bardzo długo i nie trzeba ich wyrzucać jak przekwitną, ale i tak jestem jeszcze wierna lobeliom,bratkom i petuniom.

Basiu u Ciebie też pięknie, byłam i podziwiałam.Pozdrowienia od Rudego dla Leosia.

I znowu jeżówki











Ogród z uśmiechem 16:05, 23 lip 2018


Dołączył: 08 sie 2015
Posty: 16509
Do góry
Kasiolaaa napisał(a)


Jolu przepiekny szpaler hortensjowy

To limki. Chyba trochę za gęsto posadziłam Rosną wspaniale
Przerwa na kawę... 15:59, 23 lip 2018


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
anka_ napisał(a)
Iwonko jeżeli masz zaklepaną glebogryzarkę to nie możesz nią potraktować starego trawniczka? Później zostawić na godzinkę lub dwie do wyschnięcia i zgrabić. My tak robiliśmy z pseudotrawnikiem w sadku.


A jak ta piękność się nazywa?
Aniu - żurawka Southern Comfort. Bardzo ją lubię. Trochę w pełnym słońcu ją przypala po deszczu. Ale ma bardzo ładną kolorystykę taką złocistą.

Aniu - jak potraktuję to co mam glebogryzarką - za 2-3 lata będę miała dokładnie to samo co mam. To co mam to nie jest perz. Okazało się, że to taka ostra trawa z rozłogami, prawdopodobnie mietlica rozłogowa ale nie jestem do końca tego pewna. Zrobię zdjęcia i wstawię w wątku tematycznym - może ktoś rozpozna. Jak korzeń zostanie porwany - odrośnie. I dużo mniszka a herbicydy mało skuteczne, zresztą nie chcę chemią lać i się truć
Ogród Małej Mi 2017 15:52, 23 lip 2018
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)

Aniu moje wtedy umarzły bo miałam wygwizdów i one były maleństwa sadzone jesienią w grunt. Te same bo nowych nie miałam na dzień dzisiejszy są wielkości pół metra i szerokie na metr bo ich nie tnę, pasują mi takie, nie osłaniam na zimę z braku czasu......no nic, sprawdzałaś u siebie wiesz, że nie chcesz



dotarłam do fotek ....no piekności kapusta ....suchelce same sterczące badylowce nie do strawienia ...zwłaszcza wczesna wiosna nie do strawienia ...trawa juz ładna zielona a ten straszy

Przekopiowałam z watku Agani
"Tak wygląda poz zimie mój suchodrzew, czasami przemarza, mój chyba całkie... a wiem, że planowałaś go na skarpę,
nie jest żelazną rośliną, może faktycznie irga się u Ciebie sprawdzi.
"


dokształciłam sie z suchodrzewu ...roślina ta powinna być umieszczona w wątku ...nie polecane ....chyba ze to południowa Europa i mrozów brak

w Chorwacji żywopłoty z rozmarynu sa i z liści laurowych ...szerokie i mi do pasa albo wyzsze były .....taki z rozmarynu bym u mnie przyjeła nawet natychmiast ...ale co zrobic jak to nie nasz klimat

Ogród Małej Mi 2017 15:51, 23 lip 2018


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Mala_Mi napisał(a)

Ja naiwnie myślałam, że jak założę dobrze ogród to potem będzie rosło.. nawet kiedyś eMa sie pytam, co ja będę robić jak już wszytko posadzę??? Ot głupia baba Teraz już wiem... że robota bez końca Jakbym pracowała 8 godzin, miała urlopy to by było fajnie, ale tak nie jest.. zwiewam..

Będę sadzić trawy.. są głupotoodporne Po 3 latach z mikruska wielka kępa, nie wymarza, nie choruje.. mszyca, opuchlaki nie niszczą.. I to jest nowy kierunek... ha, ha, w planach kierunek

Hakonechloa..

hihihihi
Moja ostoja 15:44, 23 lip 2018


Dołączył: 13 sie 2013
Posty: 2768
Do góry
Jabłonie obrodziły
Moja ostoja 15:42, 23 lip 2018


Dołączył: 13 sie 2013
Posty: 2768
Do góry

Moja ostoja 15:40, 23 lip 2018


Dołączył: 13 sie 2013
Posty: 2768
Do góry
Pierwszy, zakupiony niedawno clematis juz kwitnie Justa

Ogród Małej Mi 2017 15:40, 23 lip 2018


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89136
Do góry
Mala_Mi napisał(a)

Ja naiwnie myślałam, że jak założę dobrze ogród to potem będzie rosło.. nawet kiedyś eMa sie pytam, co ja będę robić jak już wszytko posadzę??? Ot głupia baba Teraz już wiem... że robota bez końca Jakbym pracowała 8 godzin, miała urlopy to by było fajnie, ale tak nie jest.. zwiewam..

Będę sadzić trawy.. są głupotoodporne Po 3 latach z mikruska wielka kępa, nie wymarza, nie choruje.. mszyca, opuchlaki nie niszczą.. I to jest nowy kierunek... ha, ha, w planach kierunek

Hakonechloa..

Jakoś całkiem trawiastego u Ciebie nie widzę, ale fakt trawy masz bombowe, wszyscy to wiedzą
Ogród Małej Mi 2017 15:38, 23 lip 2018


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89136
Do góry
Mala_Mi napisał(a)


Niestety nawet Wrocławskiego klimatu nie przeżył i Irence padł rok później Już go nie ma ... Pamiętam bo jej odradzałam.. i padł po pierwszej zimie. A odradzałam bo wtedy swojego wywaliłam.. ładny był.. ale grymaśny.

Zaglądam na drugi podany link i czytam... i dziękuję za poprawę humoru, mam dziś dość kiepski..

"Agania napisał(a)

Sylwia nie załamuj mnie, suchodrzew miał już swoją wartość w ogordzie, stworzył cudowny żywopłot, obramowanie rabaty i trafiło go i dopracuj tu ogród...będą pelargonie i suchy suchodrzew... jak w ogrodzie koceptualnym"

"Agatka może odbije od korzeni , moje rok temu tak odbiły" - to Twoje słowa

Czytam ze zrozumieniem.. Agata narzeka, że jej padł suchodrzew.. i to w 2017 roku czyli po łagodnej zimie. Na co ją pocieszasz, że Tobie też padał do zera i się obudowywał, czyli w te 4 lata co go masz już zdążył pomimo łagodnych zim paść..
Kiepska to alternatywa dla bukszpanu, już chyba wole posadzić tujki danika czy podobne.

Nie wszytko co pisze jest zgodne ze stanem faktycznym.. w Rzeszowie swego czasu też były nasadzenia z suchodrzewu na rondach.. i też ich już nie ma.. ale był osłaniany na zimę.

Sorki, wiem, że piszesz w dobrej wierze, ale akurat z suchodrzewem nie nawiązaliśmy przyjaźni. Nie mam czasu szukać starych fotek.. uwierz na słowo że miałam i to duży.... ale raczej czego ja nie miałam Jestem mistrzem w eksperymentowaniu i .. wywalaniu kasy w błoto. Ale testowałam przed forum.. kupowałam jak leci wszytko..
Moja róża Tuscan.. reklamowana, a u mnie strajkuje, prawie wywaliłam w zeszłym roku, tzn upinkoliłam i korzenia nie wydarłam bo brakło siły.. odbiła jednym batem na na 2,5m ..i zakwitła teraz Poszłam wykopać a tu taka niespodzianka.. ale tylko odwlekła egzekucję w czasie. Ten jedne kwiatek mnie nie rusza.




Aniu moje wtedy umarzły bo miałam wygwizdów i one były maleństwa sadzone jesienią w grunt. Te same bo nowych nie miałam na dzień dzisiejszy są wielkości pół metra i szerokie na metr bo ich nie tnę, pasują mi takie, nie osłaniam na zimę z braku czasu......no nic, sprawdzałaś u siebie wiesz, że nie chcesz
Gożdzikowa - wiejski ogród 15:33, 23 lip 2018


Dołączył: 18 sty 2015
Posty: 22152
Do góry
gobasia napisał(a)


tylko ,że do takiego cięcia to muszą być pędy już nieco grubsze...ale przy wysokim cieciu to wypuszczają średnio po 4 pędy ...

pokazalam na 3-pedowej
na pierwszej fotce jak się wpatrzeć to widać miejsce cięcia ,na drugiej w przybliżeniu a trzecia to wielkośc kwiatu


Mi to cięcie bardzo odpowiada Skorzystam i tak zetnę wiosną.
Floksy przycięłam kwiatostany i czekam na wtórne kwitnienie Ciekawa jestem czy moje zakwitną?
Ogród Małej Mi 2017 15:32, 23 lip 2018


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)

Aniu dużo racji pewnie jest w tym, że mnie jeszcze euforia nie minęła, chciałabym by mi tak zostało na stałeTy masz tak piękny ogród, że czy buksy będą czy nie to i tak pięknie się prezentuje. A bylinowe ogrody z racji swojej zawartości niestety pracochłonne mocno są. Przykro, że to życie tak różnie się układa. Życzę dużo siły_

Ja naiwnie myślałam, że jak założę dobrze ogród to potem będzie rosło.. nawet kiedyś eMa sie pytam, co ja będę robić jak już wszytko posadzę??? Ot głupia baba Teraz już wiem... że robota bez końca Jakbym pracowała 8 godzin, miała urlopy to by było fajnie, ale tak nie jest.. zwiewam..

Będę sadzić trawy.. są głupotoodporne Po 3 latach z mikruska wielka kępa, nie wymarza, nie choruje.. mszyca, opuchlaki nie niszczą.. I to jest nowy kierunek... ha, ha, w planach kierunek

Hakonechloa..
Skąpana w słońcu 15:28, 23 lip 2018


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 12750
Do góry







Ogród Małej Mi 2017 15:27, 23 lip 2018


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
makadamia napisał(a)
W takim razie, podsumowując, co wywalacie jako czasochłonne (oprócz bukszpanów)?


Dla bukszpanów robiłabym wyjątek

Wszystko co trzeba ciąć często by jakoś wyglądało.. np wierzby hakuro
Wszytko co choruje i wymaga oprysków np kapryśne róże
Rośliny które mnie nie lubią.. nie rosną u mnie pomimo starań..

Wyjątek robię dla odmianowych jeżówek..padaja a ja je z uporem maniaka Traktuję praktycznie jak jednoroczne.. ale mam w planach rabatkę tylko na jeżówki.. w kolorach ognistych.. zrobię im tak jak lubią.. mam nadzieję



Kwiaty we włosach 15:24, 23 lip 2018


Dołączył: 29 sty 2017
Posty: 7757
Do góry
Żar z nieba, koty nie wiadomo gdzie, Bajka siedzi w domu.

Ogród Małej Mi 2017 15:23, 23 lip 2018


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)

Jeśli mnie nie wierzysz, tu opinia Irenki Miłki na ten temat
https://www.ogrodowisko.pl/forum/search?commit=Szukaj&page=2&q=suchodrzew&search_in=posts&utf8=%E2%9C%93

Mam suchodrzewy od czterech lat właśnie z kul suchodrzewowych z cmentarza zaszczepione.
Żywopłot z niego w tym sezonie widziałam nie pamiętam tylko czy u Kapiasa czy w Wojsławicach i wiem, że z którąś z dziewczyn rozmawiałyśmy na ten temat, tylko skleroza mi zjadła....

A tu Renia zapinowała suchodrzewy formowane...... i nikomu nie wciskam , to była luźna propozycja
https://www.ogrodowisko.pl/forum/search?commit=Szukaj&page=3&q=suchodrzew&search_in=posts&utf8=%E2%9C%93


Niestety nawet Wrocławskiego klimatu nie przeżył i Irence padł rok później Już go nie ma ... Pamiętam bo jej odradzałam.. i padł po pierwszej zimie. A odradzałam bo wtedy swojego wywaliłam.. ładny był.. ale grymaśny.

Zaglądam na drugi podany link i czytam... i dziękuję za poprawę humoru, mam dziś dość kiepski..

"Agania napisał(a)

Sylwia nie załamuj mnie, suchodrzew miał już swoją wartość w ogordzie, stworzył cudowny żywopłot, obramowanie rabaty i trafiło go i dopracuj tu ogród...będą pelargonie i suchy suchodrzew... jak w ogrodzie koceptualnym"

"Agatka może odbije od korzeni , moje rok temu tak odbiły" - to Twoje słowa

Czytam ze zrozumieniem.. Agata narzeka, że jej padł suchodrzew.. i to w 2017 roku czyli po łagodnej zimie. Na co ją pocieszasz, że Tobie też padał do zera i się obudowywał, czyli w te 4 lata co go masz już zdążył pomimo łagodnych zim paść..
Kiepska to alternatywa dla bukszpanu, już chyba wole posadzić tujki danika czy podobne.

Nie wszytko co pisze jest zgodne ze stanem faktycznym.. w Rzeszowie swego czasu też były nasadzenia z suchodrzewu na rondach.. i też ich już nie ma.. ale był osłaniany na zimę.

Sorki, wiem, że piszesz w dobrej wierze, ale akurat z suchodrzewem nie nawiązaliśmy przyjaźni. Nie mam czasu szukać starych fotek.. uwierz na słowo że miałam i to duży.... ale raczej czego ja nie miałam Jestem mistrzem w eksperymentowaniu i .. wywalaniu kasy w błoto. Ale testowałam przed forum.. kupowałam jak leci wszytko..
Moja róża Tuscan.. reklamowana, a u mnie strajkuje, prawie wywaliłam w zeszłym roku, tzn upinkoliłam i korzenia nie wydarłam bo brakło siły.. odbiła jednym batem na na 2,5m ..i zakwitła teraz Poszłam wykopać a tu taka niespodzianka.. ale tylko odwlekła egzekucję w czasie. Ten jedne kwiatek mnie nie rusza.



Skąpana w słońcu 15:19, 23 lip 2018


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 12750
Do góry
jolanka napisał(a)
A Ciebie gdzie nosi? Takie długie nieobecności? Bez usprawiedliwienia, bez zdjęć?


Jolu, usprawiedliwiam się, byliśmy na wczasach.

Teraz czas na działkę. Chwasty szaleją i czas je poskromić.

odrobina dzisiejszego dnia

Powtarzają róże

Tutaj Abraham Derby









Za drzwiami do ogrodu... 15:15, 23 lip 2018


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9328
Do góry
gogo napisał(a)
Witaj Aniu, Twój ogród przez swój klimat wycisza i uspokaja, nie ma się ochoty z niego wyjść do cywilizacji.
Patrząc na zdjęcia rabat dochodzę do wniosku, że żółty i pomarańczowy kolor kwiatów to chyba najbardziej energetyczny widok

Miło mi słyszeć tyle pozytywnych słów
Ja planuję dodać tej energii choć w jakimś zakątku Choć trochę też energetycznej czerwieni u mnie jest

Choroby i szkodniki świerków, świerk - Picea 15:15, 23 lip 2018

Dołączył: 23 lip 2018
Posty: 3
Do góry
Nawóz to Substral Iglak Superdługo działający. Nawożone marzec/kwiecień.
Podlewane zraszaczem wahadłowym.
Przy zrobieniu dodatkowych zdjęć zauważyłam, że na dwóch Serbach zwisają kokony, ale niestety nie wiem czego (zdjęcie na dole po prawej stronie). Zauważyłam również małego białego pajączka.

Gożdzikowa - wiejski ogród 15:11, 23 lip 2018


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15164
Do góry
gobasia napisał(a)


Aniu ..mam tylko 18 sztuk ..a mam ochotę na więcej

te są nówki Candlelight..posadzone jesienią ...jak na razie niziutkie ,mam nadzieję,że za rok już będzie OK



Hortensje piekne dostaly deszczu ale dla nich to pestka wielkie pijusy.
Wczoraj juz podlewalam bo w sloncu kwiaty zwisaja.
Mimo tyle ulew wcale nie jest tak mokro ziemia tylko wilgotna.
Basiu 18 to nie tak malo, tez mam ok 20 ale zwieksze ilosc krzakow. Nawet wczoraj eM dal przyzwolenie na kupno bo ladne i dekoracyjne.

Oczko oczkiem w glowie masz racje. Najladniejsze sa wieczory komary teraz nie gryza, piwko, ksiezyc i zaby rechocza.
Tyle zab mi sie namnozylo, a jakie duze jak ropuchy.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies