Basiu, nigdy host nie trzymałam w donicach.
Ale wiem , widzę ,że inni tak robią, tak je sadzą .
Stronę która podajesz jest dla nich świetna.Czyli powinny dać radę.
Tylko to zimowanie ?? Do gruntu na zimę ??
To bardzo ładna roślinka ten eschyantus.A jak jeszcze tak długo kwitnie, to już całkiem jest suuper.
On zawsze mi będzie przypominał ciebie
Jakoś odkukać hibiskusy syryjskie ładnie mi rosną
Bylinowe, różnie..
Ja jeden syryjski też zaczynam prowadzić na pniu.
O kilkanaście,,, to fakt, wielka strata.
To się nie dziwię,, ja też chyba już nie ryzykowałabym z nimi ,, chociaż kto wie
Tak, hosta Ripple Effect śliczna
Jak i wiele innych
Przygrzane słonkiem przybierają trochę jesienne wybarwienie
3 gradobicie w tym sezonie właśnie i mnie przeszło,choć chyba bez szkód, ale za deszcz to ka podziękuję....2 ulewa w ciągu 4 dni wszystko pływa....nie nadąża wsiąkać....
Potrzebowałam jeszcze molinii Variegaty ale jej nie mieli. Szkoda
Za to kupiłam miskanta Variegatus. Sztuk jeden. Po posadzeniu stwierdziłam że będę potrzebowała ich więcej ale jak huśtawka zniknie. Póki co musi wystarczyć ten jeden.
Posadziłam też rośliny które przywiozła mi Marysia z Ogrodu bez roweru. Pełny bagażnik. Trochę byłam w szoku jak duże te sadzonki są ale szybko znalazłam na nie miejscówką.
Carex tu - pod kalinkę przy śmietniku.
A sesleria skalna w nogi hibiskusa błotnego. Teraz mam śliczny łan przy ścieżce.
O dziwo wszystko wydawało się wielkie a po posadzeniu już nie i nawet jeszcze by się zmieściło
W przyszłym roku jest plan położyć z kostki obrzeża rabat więc wszystkie te trawy będą fajnie przewieszać się na kostkę i koszenie będzie łatwiejsze. Obecnie trochę eM się nagimnastykuje
rozplenice też okazałe
przyznam się szczerze nie potrafię sobie tego ogrodu wyobrazić za kilka lat....teraz jest chyba najlepszy jego czas, a może nie...