Moja bajka
11:13, 17 lip 2018
Czego nie robi się dla dzieci
A pamiętam jak Łukasz też lubił przyrodę. Niestety latające owady bardzo go zniechęciły do ogrodu. Za to mrówki, biedronki są nadal okazją do zatrzymania. No i ptaszki ze mną czasem ogląda. W tym roku będę zgnite jabłka dla kosów zbierała.