Co tam takie letnie plewienie! Rośliny są już duże i jest łatwiej. Chwasty, te duże, wyrywam i pod krzaki upycham. Same się kompostują i nie trzeba tak dokładnie czyścić. Na tych pozostałościach przynajmniej szkodniki mają pożywienie i omijają nasze rarytasy,
U mnie też polało, i znowu się chmurzy a na jutro burze i ulewy zapowiadają.
Obawiam się, że w tak bliskiej odległości od świerka to niedługo te rodki pozyją. W ogóle świerk nie jest dobrym sąsiadem dla żadnej rośliny (u mnie tylko bluszcz wytrzymuje jego sąsiedztwo) ale dla rodków szczególnie: i jedno i drugie ma płytkie korzenie, więc wzajemnie są dla siebie konkurencją.
Mirko ja jak zobaczyłam po powrocie od Ani krajobraz po bitwie zarówno w domu jak i ogrodzie to.... odwinełam się na pięcie i pojechałam do Wrocławia
Zaliczyłam z ogrodniczych rzeczy - Wojsławice, ogród botaniczny i ogród japoński. Teraz czas poukładać wrażenia z wycieczek w głowie i wyciągnąć wnioski do ogrodu. ☺
Dziewczyny, nie jest tak jak to widać na zdjęciach ale dziękuję z całego serca za miłe słowa, tych nigdy za dużo
Róża przy lawendach ledwo dycha, nawet fotki jej nie śmiem zrobić. Zastanawiam się czy ją przyciąć krótko? nie zaszkodzę? To okrywowa Fairy
Nowe hakony pod grabem sa sukcesywnie zjadane, nie są zbyt wyjściowe
Obecnie wyglądają jeszcze gorzej, nakryłam kloszami żeby się choć trochę odbudowały
Ładnie te kółka wyglądają, tak wypaśnie i "po amerykańsku"
Ale tą przecinkę pomiędzy nimi niewygodnie się będzie kosiło, więc podejrzewam, że za parę lat kółka się połączą. Nie rób zbyt stałego tego ogranicznika
Druga rzecz, jeśli mogę zasugerować: połączenie żurawek z jakąś trawą/carexem lub z hostą lub z paprociami dużo lepiej będzie wyglądało niż dwa (a w zasadzie cztery) rodzaje żurawek. Chodzi o to, żeby była różnica w "fakturze" a nie tylko w kolorze roślin
Lipa przycięta bardzo ładnie ale z jaśminowcem nie wróżę podobnego sukcesu. On ma z natury taki nieporządny pokrój i cięcie niewiele tu pomoże. Dodatkowo, każde cięcie ogranicza kwitnięcie w następnym roku (bo kwitnie na pędach zeszłorocznych), dlatego zwykle tnie się je rzadko, ale mocno (tzw.: cięcie odmładzające). Ewentualnie można przeprowadzić to cięcie na raty: pół krzaka w jednym roku, a pół w drugim
Wiele osób chwaliło cynię skabiozową, postanowiłam i ja spróbować, gdyż na opakowaniu bardzo przypominała jeżówkę, ale to chyba moje największe rozczarowanie w tym roku. Może jeszcze w lecie pokaże na co ją stać, jeśli nie to się rozstaniemy. Z cynią wytworną będę się dalej przyjaźniła
W tym roku jest nadzieja na owoce, nie jest ich może dużo, ale widać światełko w tunelu