Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Kuleczkowa trawka

Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14404
Dodany 22:40, 30 cze 2018
Zgodzę się z Agatą. Kulka, pisałaś, że jest piach, a tu przyzwoita ziemia. Przynajmniej tak wygląda.

Na chwasty mozna zrobić oprysk (środkiem) na dwuliścienne.

Uśmiałam się na widok koniczyny, bo ja mam trawnik z mikrokoniczyną i hołubię ją, bo dla mnie to prawdziwy skarb.
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
Qulleczka
Oko

Dołączył: 11 cze 2018
Skąd: Warszawa (ale ogród na Podlasiu)
Posty: 89
Dodany 23:14, 30 cze 2018
Brzozowadziewczyna napisał(a)
Cześć Kuleczko, może trawnik jest słaby ale działka wysprzątana na medal! Wszędzie czyściutko. Lubisz porządek, prawda? Nie odpowiem na większość pytań, bo nie czuję się kompetentna. Ale: jeśli masz pędraki pod trawą, to znajdziesz je o tej porze bardzo płytko - na głębokość pół szpadla lub mniej. One żerują w korzeniach trawnika - to akurat znam z autopsji Choć Twój trawnik raczej wygląda na bardzo mocno użytkowany i zniszczony, pędraki powodują takie jasne plamy na trawniku. Ale zawsze warto sprawdzić.
Z tego, co już wiem, to jeśli wywieziesz wierzchnią warstwę ziemi z działki, to wywieziesz to, co masz najcenniejsze, martwa gleba zaczyna się pod tą warstwą. Ja chyba przywiozłabym te dobra na tą ziemię, którą masz i z nią zmieszała. Ale to są informacje do potwierdzenia Wydzielenie rabat pod drzewami to bardzo dobry pomysł - uporządkuje przestrzeń. Pozdrawiam ciepło

Agatko dziękuję Sprawdzę te pędraki przy kopaniu Warto trzymać rękę na pulsie
Porządek lubię, ale cholernik nie chce się zrobić sam
A co do ziemi, to niestety, tego cennego iłu jest 5-10 cm, nie więcej... Później żółciutki piaseczek 6 metrów i później glina.
Poza tym, jak wspomniałam wcześniej, ma strasznie dziwne pH - wszędzie 7. Jest neutralny jak woda, nic w sobie nie ma... Wolę to jednak zastąpić czymś lepszym. I na większą głębokość.



Toszka napisał(a)
Zgodzę się z Agatą. Kulka, pisałaś, że jest piach, a tu przyzwoita ziemia. Przynajmniej tak wygląda.

Na chwasty mozna zrobić oprysk (środkiem) na dwuliścienne.

Uśmiałam się na widok koniczyny, bo ja mam trawnik z mikrokoniczyną i hołubię ją, bo dla mnie to prawdziwy skarb.
Toszko kochana, czekałam na Ciebie w tym wątku jak na zmiłowanie, tyle się pytań uzbierało
Ziemia, jak wspomniałam wyżej, strasznie dziwna. I mało niestety, mało. Płyciutka warstwa. Przy wykopywaniu karp było widać.
A oprysku nie chcę stosować - moja córcia i tak ma problemy z alergią i skórą i nie chcę jej narażać na chemię bez potrzeby...
____________________
Kuleczka i jej trawka ~~~ "Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie odebrać!" (St. J. Lec)
Qulleczka
Oko

Dołączył: 11 cze 2018
Skąd: Warszawa (ale ogród na Podlasiu)
Posty: 89
Dodany 00:11, 10 lip 2018
Wrzuciłabym zdjęcia i opisała co zrobiłam wczoraj i dziś, ale padam na ryjek. Nawet nie mam siły się zmusić, żeby iść pod prysznic...
Jutro wrzucę.
Zanim zacznę robić dalej, bo znów zdechnę wieczorem
____________________
Kuleczka i jej trawka ~~~ "Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie odebrać!" (St. J. Lec)
Qulleczka
Oko

Dołączył: 11 cze 2018
Skąd: Warszawa (ale ogród na Podlasiu)
Posty: 89
Dodany 13:07, 10 lip 2018
Obiecałam to jestem.
Co prawda zaczęłam już pracować, ale akurat jestem po miejscu w pełnym słońcu i robię sobie przerwę przy komputerze i wodzie

Z wczoraj:
Ogrodziłam lipę i jawor. Jak widać Wygarnęłam mech, zostało wypielić, zbudować trwalsze ogrodzenie (bo to tylko znaczniki) i podsypać ziemią. Tam będą żurawki (pod lipą czerwone na przemian z zielonymi, pod jaworem żółte na przemian z fioletowymi)



Przerzedziłam nieco aronie (wycinając gałęzie suche, lub te bez owoców leżące na ziemi). Też odgarnęłam mech na miejsca pod kółka z kory.


Plan na dziś to:
- poogradzać aronie,
- ogrodzić jaśminowiec,
- wyznaczyć i ogrodzić przyszłą "rabatę" z iglakami,
- lekko podciąć lipę (a inne gałęzie nieco podwiązać, żeby nie połamała ich koparka),
- pooznaczać panu od koparki gdzie ma kopać jutro od 9:00,
- przesadzić do doniczek te kilka kwiatków, które mają czekać na wsadzenie na nowe już rabatki.

A w bonusie fotka mojej świetnej ziemi
____________________
Kuleczka i jej trawka ~~~ "Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie odebrać!" (St. J. Lec)
sylwik69
Kobieta aka 4

Dołączył: 09 lip 2016
Skąd: lubuskie
Posty: 2186
Dodany 15:09, 10 lip 2018
Masz piach jak na wydmach wiem,to wcale nie jest śmieszne ! ja także walczę
____________________
Sylwia Mój-ogród-moja-pasja-kobieta-szczęśliwa
Mariposa
Rusa ka admira  vanessa atalanta

Dołączył: 29 gru 2017
Skąd: łódzkie
Posty: 887
Dodany 20:08, 10 lip 2018
Qulleczko, jak byśmy moją glinę z Twoim piachem pomieszały, to obie miałybyśmy idealną ziemię
No właśnie - glina - Toszka chyba nie poleca, ale może jednak trochę gliny do tego piachu dodać - wszelkie dobrocie to materia organiczna, która się kiedyś rozłoży, a glina trzymałaby wilgoć. Nooo, może nie czystą glinę, a ziemię gliniastą - będzie dwa w jednym.

Nic dziwnego, że padłaś. Ostro z robotą zaczęłaś (a swoją drogą - fajne takie zmęczenie, nie?)
____________________
Ela Motylogród
Qulleczka
Oko

Dołączył: 11 cze 2018
Skąd: Warszawa (ale ogród na Podlasiu)
Posty: 89
Dodany 00:50, 11 lip 2018
Sylwia tylko że na wydmach mi się podoba, a mój...

Elu to co, wymieniamy się?
A tak poważnie to nie wiem, na razie mam zaplanowaną ziemię spod pieczarek, obornik i kompost. Nie wiem w jakich proporcjach, bo nikt mi nie odpowiedział I nie wiem czy faktycznie jeszcze czegoś nie dołożyć
Fajne zmęczenie, fajne Ciągnęło mnie cały dzień do ziemi, chociaż pogoda męcząca do takich prac

A z dziś udało się prawie wszystko z listy:

Lekko przycięta od dołu lipa.


Ogrodzone aronie.


Wydzielona "rabatka" pod korę z iglakami oraz hybrydą (to jest połączenie rododendronu i czegoś, gubi liście na zimę, a w kwietniu najpierw pojawiają się kwiaty, a dopiero później liście).



Ogrodzony jaśminowiec (wygląda na to, że trzeba go będzie przyciąć, Babcia sobie zażyczyła patrząc jak ładnie poszło mi z aroniami i lipą).


Jutro wchodzi koparka i zabiera piach z chwastami. Zostawia sam piach. Wtedy będę badać pH
Trzymajcie kciuki, żebym dogadała się z panem, bo na razie potrafi mnie zaskoczyć swoimi działaniami.
____________________
Kuleczka i jej trawka ~~~ "Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie odebrać!" (St. J. Lec)
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14404
Dodany 10:10, 11 lip 2018
Nie ma żelaznej zasady co do tego ile się daje czego do wzbogacenia gleby. To nie apteka. Tu oczy i ręka sa najlepszymi podpowiadaczmi. U Sylwii- kobiety szczęsliwej na ostatniej stronie najlepiej to wyszło: Dała obornik, przekopała i po przekopaniu widzi znów piach. W takich przypadkach po prostu trzeba jeszcze więcej dobroci dodać.
Po kilku latach dodatki próchnicze (obornik, kompost, kora) ulegają mineralizacji, zamieniając sie w warstwę humusową. Czyli mówiąc po babsku zaczyna tworzyć się ziemiopodobna bogatą warstwa.

Kulko Droga. Widziałam ta długaśną listę pytań i przytłoczyło mnie. Po prostu. Po ludzku. Wolę na bieżąco odpowiadać i tłumaczyć, bo pisanie na forum robię z doskoku. Nie na etacie.
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
makadamia
Img 0714

Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 8893
Dodany 12:37, 11 lip 2018
Qulleczka napisał(a)




Ładnie te kółka wyglądają, tak wypaśnie i "po amerykańsku"
Ale tą przecinkę pomiędzy nimi niewygodnie się będzie kosiło, więc podejrzewam, że za parę lat kółka się połączą. Nie rób zbyt stałego tego ogranicznika

Druga rzecz, jeśli mogę zasugerować: połączenie żurawek z jakąś trawą/carexem lub z hostą lub z paprociami dużo lepiej będzie wyglądało niż dwa (a w zasadzie cztery) rodzaje żurawek. Chodzi o to, żeby była różnica w "fakturze" a nie tylko w kolorze roślin

Lipa przycięta bardzo ładnie ale z jaśminowcem nie wróżę podobnego sukcesu. On ma z natury taki nieporządny pokrój i cięcie niewiele tu pomoże. Dodatkowo, każde cięcie ogranicza kwitnięcie w następnym roku (bo kwitnie na pędach zeszłorocznych), dlatego zwykle tnie się je rzadko, ale mocno (tzw.: cięcie odmładzające). Ewentualnie można przeprowadzić to cięcie na raty: pół krzaka w jednym roku, a pół w drugim
____________________
Asia-podmiejski ogrodek
makadamia
Img 0714

Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 8893
Dodany 12:43, 11 lip 2018
Qulleczka napisał(a)


Wydzielona "rabatka" pod korę z iglakami oraz hybrydą (to jest połączenie rododendronu i czegoś, gubi liście na zimę, a w kwietniu najpierw pojawiają się kwiaty, a dopiero później liście).



Nie żadna hybryda, tylko zapewne azalia

Obawiam się, że w tak bliskiej odległości od świerka to niedługo te rodki pozyją. W ogóle świerk nie jest dobrym sąsiadem dla żadnej rośliny (u mnie tylko bluszcz wytrzymuje jego sąsiedztwo) ale dla rodków szczególnie: i jedno i drugie ma płytkie korzenie, więc wzajemnie są dla siebie konkurencją.
____________________
Asia-podmiejski ogrodek
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies