Obiad wstawiony i naszykowany.
Słońce zaszło za chmurami.
Z sąsiadem najgorsze jest to, że on się nie krępuje naszą obecnością w ogrodzie. Bo skoro go nie widać...
Cześć, na liściach platanów mamy biały nalot. Poproszę o pomoc co to jest, czym z tym walczyć, najchętniej środkami ekologicznymi, jeżeli jest taka możliwość.
W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem
Zapodziani po głowy, przez długie godziny
Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.
Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem.
Bąk złośnik huczał basem, jakby straszył kwiaty,
Rdzawe guzy na słońcu wygrzewał liść chory,
Złachmaniałych pajęczyn skrzyły się wisiory,
I szedł tyłem na grzbiecie jakiś żuk kosmaty.
Duszno było od malin, któreś, szepcząc, rwała,
A szept nasz tylko wówczas nacichał w ich woni,
Gdym wargami wygarniał z podanej mi dłoni
Owoce, przepojone wonią twego ciała.
I stały się maliny narzędziem pieszczoty
Tej pierwszej, tej zdziwionej, która w całym niebie
Nie zna innych upojeń, oprócz samej siebie,
I chce się wciąż powtarzać dla własnej dziwoty.
I nie wiem, jak się stało, w którym oka mgnieniu,
Żeś dotknęła mi wargą spoconego czoła,
Porwałem twoje dłonie - oddałaś w skupieniu,
A chruśniak malinowy trwał wciąż dookoła.
Zamierzam usunąć z ogrodu sosnę limbę. Posadzona ponad 5 lat temu. Rośnie pod koronami drzew w całkowitym cieniu i wygląda marnie. Zamierzam wyrzucić. Ale gdyby ktoś chciał się nią zaopiekować i miał pomysł jak ją wykopać i przesadzić to zapraszam.