Rabata z Artemiskami powstaje, ale jeszcze będę tam dosadzac.
Czekam na trawki, myślę czy dać tam jeszcze lawendy.
Na razie wygląda to tak.
Z racji braku sąsiadów za płotem efekt mizerny i konieczność stosowania szmaty aż zaczną coś robić

Nikt tam nic nie robi i nasiało się tyle mleczy w tym roku, że szok. Ciągle walczymy z chwastami, ale przecież nie będę kosić cudzej, ogrodzonej działki