Zarchiwizowałam sobie prawie wszystkie lilie obecnie kwitnące. Zapomniałam o drzewiastej, która przerosła mnie i muszę dobrze zadzierać głowę, żeby jej się przyjrzeć.
Ula no i jakie ma Twoja kumpelka wrażenia? Bo my na początku byliśmy załamani akustyką. Potem albo było lepiej, albo nam się słuch "przyzwyczaił". Zresztą nie tylko my mieliśmy takie wrażenie, sporo ludzi narzekało.
Dwie wieże Herzogin Christiana:
Zajechałam do ogrodniczego po ziemię do rodków no i przykleiły mi się do łapek trawki molinia Heidezwerg. Wylądowały przy różach i przy jeżówkach Vintage Wine. Ponoć rosną 60 cm więc do jeżówek będą chyba pasowały. Zastąpiły padnięte carexy phoenix green.
i zima. Ogrodowy czas bardzo zwalnia, ale nigdy się nie zatrzymuje. Bo ogród to nie tylko rośliny, ale i zwierzęta, a tych u mnie pod dostatkiem. Jest, mnóstwo ptaków, które regularnie dokarmiam i zimą przestawiam się na tryb: obserwacja i pomaganie skrzydlatym
Nawet elfy grzeją się w swoich domkach
jak na tak mały ogród mam dużo karmników, które zawsze są pełne.
poza karmnikami ptaki stołówki mają nawet w wiszących filiżankach wypełnionych smalcem i ziarnami
Oj dobrze, że wymyśliłaś trzecią donicę. Z dwiema niby jest dobrze ale jakby czegoś brakowało. Skąd Wy bierzecie siły i moce przerobowe? Można to jakoś rozmnożyć i przesłać? .
Tam mam bukszpany i tuje przycięte batdzo mocno. Pomysły mam, tylko problem z brakiem kompostu. Więc ten rok przeznaczyłam na sadzonki żeby to przeczekać i tnę wszystko co mogę w ogrodzie.
Tam w tą pustkę najprawdopodobniej pójdzie buk kolumnowy, na lewo od magnolii, która z czasem sie bardziej rozrośnie. Dolne piętro to będą tawuły Golden Princes i trawy. Dalej między bukszpanami też mi rośliny słabo rosną więc jesienią pójdą sadzonki sesselerii. Wszystko mam w zasadzie tylko brak kompostu. Może wyskrobię jakieś resztki i zmieszam z obornikiem przekompostowanym chociaż pod same rośliny.
Pzypomina mi się jak sadziłam pierwsze rośliny. Też kompostu jeszcze nie było i kupną ziemię mieszałam z moją i piaskiem. I tak była kicha. Dopiero jak przychodził kompost to rośliny miały raj.