Pogoda na moje szczęście sprzyja sadzeniu i przesadzaniu. Ale jeszcze nie wszystko posadziłam, bo w międzyczasie przycinam róże, krzewy, niektóre byliny, nawożę..., obsadzam donice, jak nigdy - tak późno! W warzywniaku wyrwałam zimowy czosnek i cebulę, podwiązuję gruntowe pomidory, bo rozszalały się z przyrostami. Szczególnie koktailowe! W rabatach też robię trochę zmian, ale o ty później!