Ogródek Iwony II
21:48, 14 lip 2018
Leżaczek jeszcze raz
Beatko, tak, chodzimy po trawniku. Trawniki u mnie robią za ścieżki. Inaczej bym nie miała miejsca na trawę. Wiesz, ze mam wąsko i ciasno.
Ale skoro Danusia ma małe trawniki, to ja też mogę
Susza była przeogromna. Już mnie takie zniechęcenie dopadło, ze jeszcze chwila i trawnik by przepadł. 2 dni mnie nie było, młody nie podlał i nie byłam w stanie nadgonić strat, było strasznie sucho. Teraz pada już trzeci dzień, tzn. jest pochmurno i przepaduje. Trochę to krzyżuje plany, zwłaszcza, jak pranie bym chciała w ogrodzie wysuszyć, ale cieszę się z tych opadów...
Zobacz Beatko, tak było sucho, na podjeździe już nie walczyłam o trawę.
Postanowiliśmy, ze kiedyś tam położymy na podjazd kostkę. Ale jeszcze nie teraz. Brak środków...
Po trzech dniach opadów to samo miejsce (trochę inna perspektywa) wyglądało już tak:
Nie jest jeszcze idealnie, ale wszystko odżyło ...
