Przyznam Wam się, że przedwczoraj lekkiego doła złapałam. Buszując po forum trafiłam na informację o opuchlakach i zdjęcia w wątku u Tess. Rośliny które przywoziłam ze szkółek miały w ziemi takie żółte kuleczki, a ja głupia myślałam, że to jakiś nawóz ze szkółki i wsadzałam to wszystko u siebie! Normalnie załamka

Naprzywoziłam sobie JAJ opuchlaków. Teraz juz wiem dlaczego juz 3 żurawki mi padły ( w to samo miejsce wsadziłam nowe!). Wyczytałam żeby lać wrotyczem, Durspanem i Mospilanem, a i tak się ich całkowicie nie pozbędę.