Dorotko bardzo się cieszę, że mogliśmy się znów spotkać. Zostawiam kilka pamiątkowych zdjęć, ślę całusy, a radę odnośnie nornic jeszcze dziś wprowadzę w życie, bo buszują diablice
Wacławie bardzo się cieszę, że udało nam się spotkać po raz kolejny. Było przesympatycznie. Zostawiam kilka zdjęć na pamiątkę i serdecznie zapraszam do Mojej Bajki. Mogę obiecać, że nogi mniej Was będą bolały niż w Szmaragdowej
w ścieżkach w warzywniku takie smaczki . Ja nie umiem przejść obok nich obojętnie
jeszcze cudowny zachód słońca w Szmargdowej. Oczywiście wyjechaliśmy jako ostatni, ale pozbawiać się takich widoków...
no i na koniec Krzyś z czosnkami Krzysztofa
jeszcze raz pięknie dziękujemy Kochani. Było cudownie. żabka wczoraj wpuszczona. Mam nadzieję, że się zaprzyjaźni ze Stefą i nie da dyla
Witam
trudno czasem ocenić i porównywać młodą różę z taką już z 3 sezonów. Moja ma bardziej zwarty kwiat i nie widać jej tych pręcików, liście też są podobne ale Twoje mają intensywniejszy kolor, to też może być kwestia nawożenia
to zdjęcie mojej
Stanowicie wspaniałą drużynę Kochani. Widać, że rozumiecie się bez słów i jesteście nie tylko małżonkami, ale przede wszystkim przyjaciółmi. Jedno za drugim stoi murem . Wojtuś, nie wiem jak to możliwe, ale na ani jednej fotce Cię nie mam
znów Krasnoludek
schody do nieba
Wesołe kurczaki
nowe, piękne oczko wodne. Woda jak kryształ, a na słońcu i bez filtra. Nie wiem jak to możliwe, ale w Szmaragdowej nie ma rzeczy niemożliwych
Cudowne macierzankowe poduchy. Nie wiedziałam, że macierzanka jest taka piękna. Oczywiście przywiozłam sadzoneczki, bo Sylwia i Wojtek mają cerce na dłoni i dzielą się wszystkim co mają - od roślinek, poprzez ogrodową biżuterię, pasję ogrodową i największy skarb - przyjaźń . Szczęśliwym jestem człowiekiem mając TAKICH przyjaciół. Bo tu już mocno zakorzeniona przyjaźń - nie od dziś i nie od wczoraj .
przecudny, klimatyczny skalniak. Tak wielkich, okazałych rojników jak w Szmaragdowej jeszcze nie widziałam.
Coś pięknego. Powiedziałam Sylwii, że nie jestem w stanie słowami wyrazić uznania dla piękna tego ogrodu, że o Ich pracy w nim nie wspomnę
Ja bym przy samym podlewaniu wymiękła, nosić wszystko na górę w konewkach - jak nie podziwiać?
Taka radosna ekipa buszowała wczoraj po Szmaragdowej