Dziękuję Zbyszku, piękne róże to też zasługa mojej drugiej połowy, robi przy nich wszystkie prace pielęgnacyjne, ja tylko podsypałam nawozem na początku sezonu
Ładny widoczek, chciałabym też kiedyś olistewkować mój taras.
Jaka masz wisterię? Znaczy koleżanka szuka jakąś fajną.Co byś poleciła?Jak nie wisteria to może coś innego?
Te dwie szerokie rabaty były mocno przerobione glebogryzarką z dodatkiem kompostu własnej produkcji, obornika oraz po sadzeniu całość została po wierzchu wyściółkowana próchnicą odkwaszoną (pierwsza rabata). Druga już bez ściółki po wierzchu.
Pytaliście na spotkaniu skąd mam tyle kompostu. Ano stąd, że pracuję w końcu w ogrodnictwie i przez te 20 lat uzbierało się kilka wielkich gór kompostu, które w zeszłym roku zostały przepuszczone przez maszynę mielącą kompost i przewożone sukcesywnie w big-bagach na ogród. Teraz mam zapasy w wielkich doniczkach, które w miarę potrzeby zostały ustawione na tyłach.
Kasiu nic z nią nie robię -jest 3 sezon u mnie i dopiero dała czadu ,w zeszłym sezonie nie pamiętam ,czy ją przypalało rośnie na pełnym słońcu ,w glinie z domieszką lepszej ziemi i tyle po kwitnieniu ścinam kwiaty tylko
nawet porozsadzałam jej więcej -z boczku poodrywałam pędy i okazało się ,że mają korzonki -na razie stoją
moje jedne z ulubionych jeżówek na dobranoc
nie mam pojęcia ,czemu tak rośnie bez pieszczenia i miziania
dziękuję za komplementy i wilczycę pomiziam