Hej , moja sosna od kilku lat zagęszczana poprzez przycinanie przyrostów w tym roku nie wypuściła ich wcale a teraz chyba usycha.
Pytanie czy rzeczywiście już nic z niej nie będzie?
Co jej dolega?
Czy to jakaś choroba która zaraża inne drzewa bo drzewo z boku chyba też usycha
Ostatnie zdjęcie wykonane rok temu trzy pierwsze dziś
Poradźcie bo jestem załamany
Piękna kompozycja
Mirellko, jestem pod wrażeniem Twoich hortensji. Chyba za mało o swoje dbam. Poczytałam sobie ciekawych rzeczy u Ciebie. Jutro polecę po florowit i zleję też szałwie, bo coś nie chcą odbijać.
Macham serdecznie
Czosnek jutro ujrzy światło dzienne. Ogórki dojrzewają, więc będzie potrzebny. Pierwszy słój małosolnych już nabiera mocy.
Co do artyzmu uśmiałam się- zmuszono mnie do eksperymentów.
Dwa tygodnie temu w moim telefonie zepsuł się głośnik zewnętrzny, co mi o tyle przeszkadzało, że budzik był niesłyszalny. Musiałam zbudować szklaną konstrukcję, żeby usłyszeć przez sen wibracje.
Rodzina trochę narzekała na brak możliwości kontaktu, bo przy pracach ogrodowych nie noszę telefonu.
Głośnik naprawiłam, ale nieświadome tego faktu pacholę przytargało mi jakieś nowoczesne ustrojstwo i kazało się nim posługiwać. Padły słowa o zagrożeniu wykluczeniem cyfrowym.
Ćwiczę więc z różnym skutkiem. Z nerwów ręce mi latają. Stąd ten "artyzm".
Orlik mi się wysiał w hoście, a na zapleczu rozszalały się łubiny.
Też mi się skończyło miejsce
Justyś, ogarnął mnie spokój, ze już się nie muszę martwić, jak zaplanować resztę. Jeden problem rozwiązany.
Kolejny etap, to eliminacja gatunków, które nie dadzą rady w kolejnych sezonach I skuszenie się na smaczki ogrodowe
Niebieska rabata przed warzywniakiem - testuję na razie, jak rośnie, stipa jeszcze tam malutka, za rok powinno być już fajnie
Mazan, Marcin myślałem, że nawóz naturalny będzie odpowiedni, w sumie nie pomyslalem o odczynie obornika. W kazdym razie obornik byl granulowany. Ph się potwierdzilo, ze jest zasadowe.
To teraz czym podsypac, kupiłem magiczna sile do hortensji, ale zastanawiam się czy nie sypnac nawozem do iglaków?
to druga proponowana miejscówka. Są lepiej widoczne, ale nie tak fajnie otulone roślinami. Ale znów ta sówka fajnie z nimi gra. I gdzie je postawić? Pod murkiem, czy w sąsiedztwie warzywnika?
teraz latam z nimi i zastanawiam się gdzie je postawić: pierwotnie miały być w zakątku pod murkiem i tam wyglądają super, tylko są trochę mało widoczne.
i w wieczornej odsłonie
tak patrzę i chyba na jasny niebieski je przemaluję