Małgoniu inspektor dostał dzisiaj klapkiem w pupę bo mi sie uwalił na srodku rabaty i przy okazji połamał hortensje i ostróżki. Jeszcze sie patrzył z miną niewiniątka.
A co do kompozycji to tak sie prezentują.
Jestem średnio zadowolona. Georginie sa trochę za wysokie i nie o taki kolor mi chodziło. Miał być mocny pomarańczowy a ten jest taki rozmyty i jakby wymieszany z czerwonym.
A ja wreszcie zrozumiałam, że w ocenie róż trzeba się uzbroić w cierpliwość. One rzeczywiście dopiero w 3-4 roku są zadomowione. Ta biała okrywowa była wzorowa już od pierwszego sezonu.Większość dopiero teraz okrzepła.