dziękuję bardzo
no faktycznie z tymi zdjęciami to jakoś nadmiaru u mnie nie ma ostatnio
więc nadrabiam leciutko ... zdjęcia rabaty nękanej plagami opuchlaków (dziś widziałam chrząszcze na własne oczy) oraz misecznik cisowiec co jeszcze larwy nie wyszły jutro zakup środków ... i w weekend opryskiwacze w dłoń
z daleka ani specjalnie z bliska jeszcze wielkich śladów zniszczeń nie ma
U mnie trawnik też już żółknie, jego jak zwykle nie podlewam. Róże bardzo szybko kończą kwitnienie bo słońce mocno świeci, a deszczyku jak na lekarstwo. Rabaty kipią od roślin, ale ja je ciągle podlewam. Cieszę się, że podoba Ci się u mnie.
Cudowny widok! I wyjątkowo gęste kwiaty irysów. Czy to jest jedna wielka kępa, czy kilka mniejszych posadzonych blisko siebie? Pytam, bo moje kępy już się zestarzały i wytwarzają mało kwiatów, a ich wykopywanie jest bardzo ciężkie, ale patrząc na to zdjęcie mam ochotę zmierzyć się z "problemem" i porobić łopatą, by podzielić kępy na mniejsze
świecznica w tym roku całkiem dorodna, mam dwie, ciekawe czy zakwitnie. Bardzo mi się podobała spora kępa świecznic w parku Łazienkowskim. Chciałabym cały zagon, ale dośc drogie, może będzie można rozmnożyć?
Obwódkę mam z surfinii różowej i fioletowej, bardzo dobrze sobie radzą w gruncie. Muszę je regularnie podlewać, ale rzadziej niż w donicach. Ja wykorzystałam chwilowe ochłodzenie i złapałam nożyce akumulatorowe, one nie tną tak równo jak nożyce ręczne i mam wrażenie, że po nich nie przypala tak mocno obciętych listków. Deszcz w tym roku to towar bardzo reglamentowany.