Jak zaczyna kwitnąć to jest taka jak na zdjęciach, w miarę rozwijania staje się jaśniejsza. Ta rośnie przy ścianie domu od strony wschodniej. Ja taka niepoprawna romantyczka jestem to i romantyczne miejsca tworzę, bynajmniej tak mi się wydaje.
Stipa wygląda świetnie we wszystkich kompozycjach, ja ją bardzo lubię. Hakonka też mi się bardzo podoba, tyle, że u mnie nie chce rosnąć mam zbyt kiepską i suchą ziemię.
Pokrzywy posadź jak sobie ludki nóżki poparzą to szybko się oduczą.
z drugiej strony jeśli jest mega sucho [bo pewnie asfalt się nagrzewa i osusza teren] to sadzenie krzaczków mija się z celem. No to może płocić jakiś tani ? Ostatnio modne w BE są takie z drewna, może nie super piękne, ale .... pewnie w miarę tanie.
Edit: taki jest modny ostatnio w przestrzeni miejskiej. U nas w miejscowosci ktos taki tez ma, tyle ze taki 2m i to juz wygląda na serio mało ciekawie.
daj znac to usune, tylko nie cytuj bo wtedy się nie da usunąć już.
Ta rózyczka na siatce to Lavender Lassie kupiona w ogrodniczym za ok.7 zł.
Ta za fotelem to prawdopodobnie Voyage
"Masz takie piekne roze, ze po co jeszcze Tobie wypasiona Laguna."
i tu oplułam ze śmiechu monitor , jakbyś na własne oczy zobaczyła taką Lagunę to też by Ci się po nocach śniła. Taką ma Viva
Moja ma spartańskie warunki i po mimo moich zabiegów nie ma lekko. Innego miejsca jej nie znajdę, nawet ma już ogromną podpórkę, tylko kiedy ona ją zapełni? Zdjęć nie ma, bo to istny koszmar.
To jest bardzo fajny pomysł ten plan. Przy wjeździe spokojnie można zrobić zjazd bez schodów- tam jest trochę łagodniej. Muszę pokazać mężowi- ta rabata przy skarpie w środku rozwiązała by to wcięcie, nie wyglądałoby tak nienaturalnie
Wróciłam z chłopcami ze szkoły, pies szaleje w domu i patrzy na taras, zaglądam, a tam taki ledwo ciepły bidulek leży, nie wiem czy dobrze zrobiłam położyłam go do koszyczka na tarasie, po godzinie odleciał, więc chyba dobrze co to za ptaszek?
Ogród, a w zasadzie ogródek. Raptem 15/15m. Staram się raczej iść w styl lekko formalny. Ścieżki i rabaty są wytyczone po liniach prostych, jedynie tylna część (leśna) ogrodu utrzymana jest w naturalnym stylu z malutką wyjącą się ścieżką prowadzącą do małej sadzawki.
Czekam aż żywopłoty w końcu zasłonią działkę od nieciekawego otoczenia i wścibskich sąsiadów - stąd nie lubię robić zdjęć z szerokiej perspektywy - żywopłot z buka posadzony 4 lata temu jest w połowie drogi, zaś w tym roku pod starą jodłą i wzdłuż ogrodzenia posadziłem głóg z nadzieją, że w trudnych warunkach sobie poradzi i szybko stworzy wymarzoną ścianę.
W tym roku jest tragicznie sucho i rośliny są w kiepskiej formie, więc i chwalić nie ma się za bardzo czym :C
PS. Dwa zdjęcia z pełni lata 2017. Postaram się wkrótce zrobić jakieś aktualne zdjecia, choć mam nadzieję, ze w końcu przejdzie jakiś obfity deszcz i rośliny trochę odżyją...
Jeszcze jeden plan.
Schody tam, gdzie wskazałaś (z rysunku wcale nie wynika, że w tym miejscu będą wygodniejsze, dlatego wierzę Ci na słowo).
Dodałam jeszcze jedne przy bramie (do zrobienia ewentualnie kiedyś w przyszłości). Od części gospodarczej ścieżka pełniąca jednocześnie funkcję obrzeża rabaty (bardzo wygodne rozwiązanie, podpatrzone z ogrodów angielskich). Dobrze by było, żeby tam był zjazd, a nie schodki, ale nie mam pojęcia jak to zrobić:/.
Nie narysowałam tej ścieżki przy tarasie - znowu: rysunek i zdjęcia niekoniecznie dobrze oddają rzeczywistość i nie wiem, czy tam jest wystarczająco dużo miejsca. W razie czego udawaj, że ona tam jest