I na koniec moich ogrodowych wywodów kompostownik pusty z którego wyskrobuję resztki pod pojedyncze rośliny. Jak zna się przyjemność w dotyku ciepło przesypującego się kompostu to wie czemu lubię robić bez rękawic.
A tu druga część, która wiosną już była pełna i siadła do połowy. Dobijam do końca teraz. Jesienią chwasty będą lądowały w workach.
Kochani, dzisiaj ociupinkę fauny Ponieważ trzy małe kotki szukają nowego domku.
Gdyby ktokolwiek zechciał przygarnąć, dajcie, proszę znać... Kotki są wyprzytulane do granic niemożliwości przez moje dzieci i uwielbiają wszelkie przewieszające się kwiatki, a zwłaszcza stipę
Na posty odpowiem jutro.
Nadrabiam zaległości u Ciebi i widzę świetny szpaler wiązowy, natchnęłaś mnie tym zdjęciem, co ile są posadzone? Mam jedno miejsce w ogrodzie do zagospodarowania, bo nie chce mi się siać tam trawy i kombinuje co tam wcinąć, a że mam dwa wolne wiązy, to akurat.
Pokażę moje przedpłocie, nic kompletnie tam nie robię od czasu jak pokradziono mi kilka roślin... żyje własnym życiem i całkiem fajnie to wygląda... bluszcz pokrył już prawie całą rabatę i tylko gdzie niegdzie wystają jukki i szałwie...
Kasiu to trzcinnik ostrokwiatowy 'Karl Foerster', na początku ma takie pierzaste kwiaty a potem robią się wąskie kłosy...
Dziękuję, faktycznie ta perovskia niezwykła jest... wyszły też tam wreszcie lilie które dostałam od taty, dwie wielkie skrzynie były, trochę porozdawałam ale dużo wsadziłam, ogólnie nie lubię lilii ale te są fajne, nie zjadają ich robale i ten kolor intensywny pomarańczowy...