Kuleczkowa trawka
10:30, 21 cze 2018
To jest chwastowisko
Tereny zadarnione wyglądają tak:
https://pl.pinterest.com/pin/511791945144857812/
https://pl.pinterest.com/pin/234257618101175026/
https://pl.pinterest.com/pin/31666003609266722/
https://pl.pinterest.com/pin/AVNgyxHfnHCHc9TRvKWsrE__IMZa5Y0PrM1QTymqttM837oqttzP_io/
https://pl.pinterest.com/pin/340232946843336100/
https://pl.pinterest.com/pin/405746247653510502/
https://pl.pinterest.com/pin/616078424000457808/
Generalnie inspiracji trzeba szukać u Amerykanów - to jest ich wynalazek, bo mają dużo terenów a mało zamiłowania do rabat bylinowych (które z kolei są wynalazkiem Anglików
Jak widać, te zadarnienia mogą być całkiem monokulturowe, ale mogą też być wymieszane. Im więcej gatunków roślin, tym bardziej będzie to przypominało (a przynajmniej powinno
Nawiązując do hamulców Toszki
Ja widzę takie możliwości:
Możesz zrobić dużo trawnika i tylko dookoła drzew te "kółka". Poprę tutaj Toszkę w sprawie host - u mnie to są jedyne byliny, na których bliskość moich lip nie robi żadnego wrażenia. Wszystkie inne (w tym niewymagające przecież parzydła leśne i bodziszek korzeniasty) przy pniu marnieją.
Możesz zrobić mało trawnika, a dużo "terenów zadarnionych" takich jak na inspiracjach. Wtedy nie trzeba robić żadnych przegród, osłon, tylko pilnować ładnej, czystej krawędzi rabaty i darni.
Możesz też zostawić to, co z właściwym sobie wdziękiem określiłam jako "chwastowisko"
Kwestia preferencji własnych i starszego pokolenia
Tylko aroniom, niezależnie od wybranej opcji, trzeba wydzielić kółeczka, dać dobroci i wysypać korą. W obrębie bryły korzeniowej nic nie sadzić (ani trawnika, ani zadarniaczy), bo będą im zabierały składniki odżywcze.