Tym kąciekiem jestem oczarowana. Od godziny zbieram się do roboty i nie mogę, tyle pięknych fotek wrzuciłaś Ta jasność bijąca od domku urzeka. Mam ochotę zburzyć moją altanę i zacząć wszystko od nowa Serio, proszę o adopcję Będziesz leżeć na leżaczku ile tylko będziesz chciała, w pozycji wygodnej, a nie umarlaka, który padł po iluś godzinach pracy i tylko paluszkiem pokazywać, co mam robić
Cudne Co to za bylinka? Ta pośrodku, taka delikatna. Ja jestem chora po ogrodzie Sylwii i Abiko na byliny. Do ciebie to już wogóle boję się przyjedżać, czuję, że w lipcu będę prosić o adopcję Albo chociaż o wynajem do plewienia
Coś pięknego taki widok
Na ul. wielickiej kwitną teraz w łące takie wysokie "badyle" z małymi niebieskimi kwiatami. Zrobię zdjęcie jak będę znów przejeżdzać, chociaż może wiesz co to za kwiaty? Fajnie pasowałyby do twojej łąki, są wysokie a delikatne.
Pięknie ten piorun uchwyciłaś, my też na tarasie ogladaliśmy spektakl nad Krakowem. Kasia pisze, że u niej popadało, u mnie tak niedaleko od niej, prawie wcale. A widzę, że u was wogóle. To już nie jest śmieszne, chociaż dobrze, że burza wyhamowała i szkód nie było. Ale ten brak deszczu coraz bardziej przeraża.
U Abiko jest plaga ale pięknych bylin, róż i klimatycznych zakątków, które jak zwykle Sylwia pięknie uchwyciłaś I nie gadaj o jakiś kiepskich ujęciach, jesteś naszym najpłodniejszym fotografem i chwała ci za to
Latarenki dla ciebie już zaplanowane Jestem oczarowana twoimi różami i bylinami, a ogród po zmroku masz tak klimatyczny, że dobrze, że tak późno dojechałam
Masz taki busz że znaleść nie możesz. Byłam pewna że budleja mi padła a tu niespodzianka ma 10 cm odrost. Stare mają pojedyncze kwiatki. Kwitną ale na dolnych piętrach