Magnolia Suzan ma fajne, grube liście
Szałwia już kończy kwitnąć, więc mało zostało koloru fioletowego, więcej różu po przekwitnięciu. Za to werbena zaczyna.
Pomóżcie mi proszę. Dumam nad tą rabatą z pół roku, jakoś mi ona "nie leży'. Jest przed oknem salonu i jadalni. Widoczna cały rok. Chciałabym też,żeby była właśnie "całoroczna". Nie może być za wysoka, bo za nią jest kolejna rabata. Magnolia z podsadzoną hacone już na niej jest. Tuję Szmaragd, hortensję i kosaćce mam i chciałabym je tu posadzić. Reszta do kupienia.
Te małe różowe kółeczka to rozchodnik bądź jeżówka.
Ma to jakiś sens?
W sobotę wiązaliśmy jednego z jałowców przy ścieżce do ogniska bo rozłożyło go na wszystkie strony po ulewie Jeszcze do związania kula bukszpanowa w podwórku ta pod gankiem bo tak się rozkraczyła po deszczach, ze w samym środku dziura I magnolia stellata w podwórku ta koło kibelka też do związania bo ją mocno odgięło.
A dziś odkryliśmy, że poniedziałkowa wichura złamała nam w połowie buka trikolor Już nie będzie ładnego pokroju i znowu trzeba czekać aż urośnie( stracone dwa sezony
No deszcz na szczęście nie jest nawalny, ale za to przelotny już tak... Póki co, napadało 3l wody / m2... Cieszę się i z tego, cóż robić... Trochę tej wody wsiąkło w ziemię, choć dla wschodzących buraków i koperku za późno - mimo podlewania, szlag trafił siewki. Trzeba posiać jeszcze raz.
Magnolka już sobie odpuściła kwitnienie Być może dlatego, że wciąż siedzi w doniczce. Tak to sobie tłumaczę
Wiesz Aniu, ja lubię różnorodności i różne kolory.
Jedne kwitnienia już za nami, inne już przechodzą a inne nadchodzą, a inne powoli się szykują .
Dziękuję za te słowa pochwały.Miło je czytać, milej na duszy.
I potwierdza ,że warto się starać .I nawet po 2 ujęcia roślinkom czy danej
miejscówce zrobić.
Róże ogólnie lepiej w tym roku wyglądają i kwitną.
Na różance, przetaczniki się porozpychały. I chyba z tego obornika danego na zimę za duzo zaczerpnęły. Zamiast róze.
I myślę po kwitnieniu je przesadzić,,może ??
Ale i te deszcze nie wpływają dobrze na kondycje róż.
Już u paru zobaczyłam plamistość.
I koniecznie trzeba zrobić oprysk. Echh
Powojnikoów u mnie trochę jest.
Ale niektóre tez są powciskane gdzieś. I na przyszły rok będę musiała je przesadzić aby dać im więcej przestrzeni tak potrzebnej do wzrostu.
Dębolistna jest cudna. Teraz z tarasu jest bardziej widoczna. Magnolia poszła dalej.
Twoja też kiedyś taka będzie
Ewka, zimy ostatnio łagodne - nie przykrywałem. Na przedwiośniu trzeba tylko przypilnować, żeby słońca nie dostały w czasie przymrozków. Jeżeli kiedyś przemarznie nie będę miał do nikogo pretensji
Dawno żadna pojedyncza roślina, z jednym kwiatem, nie dała mi takiej radochy. Po 3 latach zakwitła magnolia "Little Gem". Cieszę się jak dziecko wylane z kąpielą
Hejka.. Duet wrócił do działania ..będziemy się starać jak tylko możemy
Miłkę pożarła kocimiętka...może za gęsto ją posadziłam.. Generalnie po zimie długo odbijała. Ale wszystkie prócz jednej w zasadzie dały radę. Zobaczymy jak będzie dalej. A jeżeli nie Miłka to co?
Ogólnie super że wpadłaś bo przy okazji chciałabym spytać co byś doradziła posadzić do tych limonkowych dereni co rosną między świerkami pod ogrodzeniem.zrobila się tam luka po usunięciu domku Amelki. Myślałam właśnie o tych bodziszkach żałobnych które polecałaś. Chciałam tam lepsze tło niż siatka i wymyśliłam taki plotek/przepierzenie jak mam w warzywniku. Mogę Ci podesłać o czym myślę. Doradziłaby czy to by pasowało do całości?
ale masz ładnie! Trzymaj się aparatu, lubię Wasz duet.
Ostatnio słabo śpię i mam wtedy różne ,mysli. Jednej nocy mnie zmroziło- przypomniałam sobie, że do kocimiętki dorzuciłam Ci miłkę. Teraz myślę, że ta miłka potrafi zachowywać się różnie, czasem bywa wkurzająca, bo długo śpi, a potem nie na wszystkich glebach ładnie się wybarwia. Jak się nie polubicie, daj znać, pomyślimy nad czymś innym- skroisz mnie, albo Magdę, czy inna dobrą duszę z siewek czy sadzonek
Twoje zdanie to dla mnie wytyczna, do natychmiastowej realizacji. Jesienią wysadzę tę różę, nie grało mi budowanie dla niej tej konstrukcji kraciastej.