a przy drodze, w jakiejś wiosce pani sprzedawała takie okazy
to chyba eukomis, naliczyłam osiem cebul w doniczce
i agapant o niesamowicie grubych łodygach, niestety nie kwitnie, natomiast matecznik miał tak olbrzymie kwiaty, że w życiu takich wielkich nie widziałam
Dziękuję
Haniu, weekend był miły, nawet częściowo wyjazdowy, niestety już się kończy, za chwilę podlewanie czas zacząć Na szczęście katalpa daje nieco cienia, ogrodówki skromnie, ale zakwitną, a przed nimi kwitnące annabelki w doniczkach, wiosenne sadzonki, obok Limki, troche blade, może utrzymają liście
Haniu, ze mną też nie wszystkie róże współpracują. Ta drobinka nn o maleńkich kwiatkach jest niezawodna
to nówka nn z ubiegłego roku, niestety, widzę że bedzie miała za mało miejsca i jesienią muszę przesadzić
a to tegoroczna
Basiu, Pashminka (5 sztuk)postarała się w tym roku, ciekawe jak będzie powtarzać.
Pytałaś się o len u mnie. Ma się znakomicie, siewki też są, fotka taka sobie na szybko
Walczę z młodym trawnikiem (ok miesiąca) i poza samym problemem że po ulewie wymyło mi nasiona walczę właśnie z chwastnica. Moja mieszanka trawy to Diana, w której mamy :
Aniu, witaj, chyba pierwszy raz u mnie
Pashmina w wakacje skończy cztery lata Pierwsze dwa lata kwitła skromnie, krzaczki przemarzały do poziomu gruntu. W ub. roku było zdecydowanie lepiej, w tym nawet te mniejsze są takie
dla Ciebie słoneczko
edytowałam biała róża to White Cover, bardzo nisko cięta wiosną, w ub. roku była zdecydowanie wyższa
Ula, tak, to bylinowy Arabella, już w ub. roku pisałam, że jest genialny jesli chodzi o długość kwitnienia, nie choruje. Zobacz, jedne kwiatki przekwitają, następne się rozwijają
Pashmina z tabliczką to jedna z pięciu krzaczków, najokazalsza, pozostałe nieco mniejsze. Ale widzę już
żółte listki od dołu niestety.