Ewa nie wiem co pochwalisz Ewa, tak to Eden ,niestety jest w złej kondycji kilka kwiatków pokazała , może za rok pokaże swoją siłę to jest trudny czas dla tej róży, nie może się pozbierać.
Witaj Aniu Odnalazłam Twój wątek, urządziłam sobie wirtualny spacer po Twoim ogrodzie i jestem zachwycona tym widokiem
Piękny ogród, pokazowy i ma swój klimat zapisuję do ulubionych
2 tygodnie temu jakiś nieszczególnie silny wiaterek złamał gałąź i chyba też pod wpływem ciężaru owoców. To strasznie stara śliwka, która od kilku lat już niewiele owoców miewała. Teraz gałąź leży na ziemi i czekam czy jakieś owoce dojrzeją. Ogrom ich jest.
Kompletnie nie potrafię narysować rabaty. Sadząc rośliny dobieram je do wybranej "gwiazdy". Wg zasady: coś zimozielonego, coś na wiosnę, coś na lato, coś na jesień.
Sylwia, w pierwszym roku jej bytności w ogrodzie zachodziłam w głowę, czym się ci ludzie tak ekscytują. Aż któregoś dnia w zeszłym sezonie po raz pierwszy mi zaświeciła. Przepadłam na amen.
Różane portrety
Mne Isaac Pereire...............................Cardinal de Richelieu
The Pilgrim.....................................Munstead Wood
Charles Austin..................................MMe Knorr
Eden Rose 85....................................Graham Thomas
cdn..
Elu, z ręką na sercu stwierdzam, że mnie od zeszłego roku rabaty z roślinami nie absorbują w sezonie. U mnie jest bardzo dużo krzewów, sporo traw. Najcięższe prace to wycinanie traw i przycinanie krzewów w celu ich odmładzania. Zainwestowałam w rozdrabniacz, dobrą piłę i akumulatorowe nożyce do cięcia żywopłotów. Większość bylin wycinam późną jesienią. W sezonie chwastów w ogóle nie widać.
Najbardziej nielubianą przeze mnie pracą jest cięcie róż.
W tym roku są dorodne nad wyraz.