W Gąszczu u Tess
19:54, 06 lut 2016
Tesiu... często o tobie myślę, mimo, że nie wpadam. Nie gniewaj siem bo jakoś straciłam animusz... Ale już wiosna i mam nadzieję wszystko wróci do normy. Śliczną spódniczkę uszyłaś i wdzianko również... masz talent. Ja swoją szyłam z fachową pomocą olbrzymią. I też mam łucznik posagowy
... ale nie zamieniłabym na nic innego. Widziałam też jak zadbałaś o roślinki.... ja tylko nowoposadzoną magnolkę okryłam tekturą. Pozdrawiam cieplutko Tess... Gusiam