Wacusiu( bo od soboty nie jesteś już dla mnie oficjalnie Wacławem) Jesteś tak ciepłym i sympatycznym facetem i do tego z olbrzymią ciekawością świata, że Wacław mi do Ciebie już nie pasuje
Na pamiątkę tego przemiłego spotkania i popołudnia zostawiam fotki z naszego Rancza
A i mam kartę przetargowa dla mojego Emusia bo nie tylko On nosi zonie torebkę
Nie przesadzaj, każdy wygląda, jak wygląda i koniec, ale dziękuję. Pojechaliśmy tam podziwiać ogrody. My nie zawsze możemy się zmienić i to tak na raz, dwa, trzy, ale możemy tak zmieniać w naszych ogrodach.
Myślę, że miłośników ogrodów jest znacznie więcej, tylko jeszcze nie ujawnionych.
W pomarańczowych spodenkach jest Abiko, ja jestem w kapeluszu (muszę unikać promieni słonecznych) Sylwii ogród jest ogromny, tam trzeba dobrze tyrać, żeby był piękny. Koszą tą powierzchnię 3 dni, a muszę Ci powiedzieć, że jest świetnie zadbany.
Amelko, gdzie to wywozicie?
Oby nie okazało się, że problem wywozicie sobie za płot i zaraz będzie przejście w postać dorosłą, a te znów zlecą sie do was
Najlepiej by było podlać trawnik, by nasiąkł i by większyć jego mozliwości absorpcyjne, a potem zlać Decisem lub innym kontaktowym środkiem (np. Kohinor). Środek powinien wniknąć z glebę na 10cm. Bez wcześniejszego podlania nie wsiąknie głębiej, bo za sucho.
Moniś, co to za roślinka kwitnąca na fioletowo z tyłu?
Sorki, tak króciutko, alem w pracy i tak cichcem podglądam, ale róże pięknie kwitną na nowej rabacie