Ta historia tej piwonii- to taka wyjątkowa , rodzinna , sentymentalna i jak relikwia ")
Może któreś z moich dzieci tez będzie miało ogród to przekażę kawałeczek dalej .
Moje jagody mają coś ok, 8 lat.
Tak już ze 3 razy zebrałam z krzaczka owocków tak,po 1,5 l.A ile się z krzaczka podjadło..
Teraz właśnie robię ciasto z jagodami
Na kraniku z wodą siedzi ptaszek który założył u mnie gniazdko. Będą pisklaki. Zdjęcie jest zrobione z daleka więc nie za dobrze widać ptaszka. Ale może ktoś z was wie co to za ptaszynka? Pomożecie? Dodam ze pięknie śpiewa
Dorotko, Właśnie kwitną ostatnie piwonie. i za chwilę zostanie tylko zielony pasek z ich liści. A opadłe płatki idą częściowo pod krzewy, a częściowo do kompostu.
Ale już obok szykuje się rabatka z jeżówkami. Te to długo cieszą oczy. Ale jeszcze nigdy w czerwcu nie zaczynały, a w tym roku chyba jednak tak zaczną.
W ubiegłym roku pierwsze zdjęcie z jeżówkami było 17 lipca
Poczekaj na efekt, to nie następuje tak od razu. Niewielu się to udaje od razu, ja dochodziłam do tego przez lata metodą prób i błędów. Tu na forum ludziska fajnie sobie podpowiadają i idzie to sprawniej. Mam te trawy o których piszesz, ale u mnie Hakonechloa bardzo słabo rośnie, po prostu wegetuje. Pod koniec lata zmienię jej miejscówkę bo na obecnej kiepsko wygląda. Ta trawa o którą pytasz to stipa, wysiewa się ją wczesną wiosną , czasem nawet przezimuje. Moje właśnie przezimowały.
Mój busz z górnego tarasu.
Zaryzykowałam, zobaczymy jak to się skończy, podlałam, mam nadzieję, że im nie zaszkodzę. Różyczki teraz odwdzięczają się, za te podrapane ręce podczas prac pielęgnacyjnych. Dziękuję i cieszę się , że Ci się podobają.
Foteliki wyniosłam tam rano, później robiłam zdjęcia , a tam słońce w pełni. Przeniosłam je do cienia, żeby nam słoneczko w oczy nie świeciło. Myślę, że w tym miejscu nie jedną roślinkę byśmy omówiły. Można też się przenieść do altany, lub na ławkę.
Pozdrawiam
sluchajcie moi drodzy goscie...
dostalam kod rabatowy 20% na prenumerate Gardeners World, ale raczej nie skorzystam bo mam zaprenumerowany magazyn na 2 lata
kod jest podobno wielokrotnego uzytku tzn kazdy kto chce moze skorzystac
O! Też już kilka razy tak miałam, a potem nie chciało się już pisać od początku
Róże mają w tym roku raj, nie ma deszczu i jest cieplutko. Ja niestety mam też plagę robali. Zobacz jak upchały tyłki w kwiatach. Dziady wstrętne!
Moje rozwiązanie na to, żeby żwir pozostał łaskawie na ścieżkach nie jest moim szczytem marzeń i z pewnością są zdecydowanie bardziej urodziwe. Ja od samego początku swoich poczynań ogrodowych wyznaczałam sobie przejścia i odrębne zakątki.
W zamyśle każdy z nich miał być wypełniony podstawowymi roślinami jak bukszpan, tuja, hortensja, róża, hosta a jednocześnie różnić się ilością cienia, kolorem lub kształtem. Jedyne co miałam w zapasie to niepotrzebna kostka brukowa i z niej skorzystałam.
Przyznam, że parę razy zmieniałam już układ i kształt ścieżek, kostkę łatwo przełożyć z miejsca na miejsce i w sumie wyszło mi to na dobre. Póki co jestem zadowolona z wytyczonych dróżek i zdaje się przyszedł czas na sypanie żwiru
Edytko, Gosiu, Izabelko, teraz najcudniejszy okres w ogrodzie. Dziękuję za podglądanie, podczytywanie i komentarze.
Na deszcz czekam, i to co kwitnie, w miarę możliwości rejestruję. To nic, że mi się powtarzają zdjęcia co rok. Ale jednak w każdym kolejnym roku są jakieś niespodzianki Nowych roślin raczej nie nabywam, ale jeżeli już coś zaproszę do ogrodu, to od razu sąsiadki oczy wytrzeszczają. W tym roku furorę robi żeleźniak. Otrzymałam od Joli-Joku 2 lata temu, ale dopiero w tym roku zakwitł.
I już są wycieczki do mojego ogródka i zamawianie nasion.