A ja wreszcie zrozumiałam, że w ocenie róż trzeba się uzbroić w cierpliwość. One rzeczywiście dopiero w 3-4 roku są zadomowione. Ta biała okrywowa była wzorowa już od pierwszego sezonu.Większość dopiero teraz okrzepła.
dziękuję bardzo
no faktycznie z tymi zdjęciami to jakoś nadmiaru u mnie nie ma ostatnio
więc nadrabiam leciutko ... zdjęcia rabaty nękanej plagami opuchlaków (dziś widziałam chrząszcze na własne oczy) oraz misecznik cisowiec co jeszcze larwy nie wyszły jutro zakup środków ... i w weekend opryskiwacze w dłoń
z daleka ani specjalnie z bliska jeszcze wielkich śladów zniszczeń nie ma
U mnie trawnik też już żółknie, jego jak zwykle nie podlewam. Róże bardzo szybko kończą kwitnienie bo słońce mocno świeci, a deszczyku jak na lekarstwo. Rabaty kipią od roślin, ale ja je ciągle podlewam. Cieszę się, że podoba Ci się u mnie.
Cudowny widok! I wyjątkowo gęste kwiaty irysów. Czy to jest jedna wielka kępa, czy kilka mniejszych posadzonych blisko siebie? Pytam, bo moje kępy już się zestarzały i wytwarzają mało kwiatów, a ich wykopywanie jest bardzo ciężkie, ale patrząc na to zdjęcie mam ochotę zmierzyć się z "problemem" i porobić łopatą, by podzielić kępy na mniejsze
świecznica w tym roku całkiem dorodna, mam dwie, ciekawe czy zakwitnie. Bardzo mi się podobała spora kępa świecznic w parku Łazienkowskim. Chciałabym cały zagon, ale dośc drogie, może będzie można rozmnożyć?