Szanowni,
chciałbym zapytać Was o radę ponieważ to mój pierwszy sezon z trawnikiem. Oprócz wygrabienia resztek i skoszenia w połowie kwietnia zasiliłem 3 kg nawozem Yara szybki wzrost. Trawnik ma automatyczne nawadnianie, które załączone jest od początku maja. Większa część trawnika ma zraszacze rotacyjne zaś w w szczycie zamontowane są głowice deszczujące. Załączam 2 zdjęcia, które pokazują aktualny stan. Czy możecie podzielić się doświadczeniem skąd te plamy (przenawożenie, za dużo wody, choroba)?
Będę wdzięczny za radę co mogę zrobić aby uzyskać dobry efekt
Basiu jestem w szoku ze sa takie piekne
Moje nie przerosly centymetra myslalam ze to nasiona do d***!y i a to chyba jednak jakis moj blad...
Ciesze sie, ze Tobie sie udalo
Jak ja lubię takie klimaty Pięknie masz. Kalina Kilimandżaro mnie urzekła. Myślałam, że to dereń pagodowy
Zazdroszczę, że hakone tak szybko Ci rosną. Swoje mam już trzeci rok, a wciąż jakieś mikrusie.
Pozdrawiam wiosennie
Magda nie bylo tak zle bylo poprostu inaczej zmienilas plan pod jakims wplywem.
Marudzilas ale wszystko ladnje wyszlo. Mowilam, ze bez doradztwa poradzilas sobie poprzednio to i teraz sobie poradzisz.
Jak rosliny sie rozrosna znowu bedziesz przerabiac.
Moj skalniak zarosnjety roslinami i skrzypem. Mialam go dzisiaj pedzelkowac srodkiem, ale nke zdazylam. Przez 3 lata tak sie wszystko rozroslo, ze. Kamkeni nie widac.
może nie pytają o firmę ,bo wiedzą ,że sama robiłam .....za to każą wymyślać u nich ......
nawet jeden przedogródek u koleżanki zrobiłam .....znaczy pomagałam tylko ....ale nie mam fotki ....
.tylko oni chcieli nic kłopotliwego ,same zimozielone i drzewko
na dobranoc troche chaosu
nie umiem ładnych portretów roślinnych robić ,same szersze kadry cykam
o trawę muszę troche powalczyć ,bo jest masakryczna .....
obrzeża zrobić .....robiłaś już te z profili ? może na takie sie skuszę
dziękuję Ewuś to dzięki TOBIE jest tak ....jestem, Ci bardzo bardzo wdzięczna za pomoc .....w końcu patrzę z chęcią na tą rabatę,wszyscy znajomi są zachwyceni wraz ze mną
dla przypomnienia-trochę historii- było tak
a teraz tak
normalnie rumienię się za tyle pochwał
tylko pamiętajcie ,że to Ewy Andy projekt troszkę pozmieniany
lecę zobaczyć coś tam na tej drugiej rabacie poczyniła
A to przyczyna moich dzisiejszych stresów, a w zasadzie stresów od dwóch dni bo tyle mieliśmy na przygotowanie ogrodu tej wielkości z czego został jeden, bo jeden lało od rana do wieczora( wreszcie). Gdyby nie Agusia kochana i Jej pomoc w życiu bym nie ogarnęła, bo eM musiał do roboty iść, a chłopaki w szkole.
Ciekawe czy zgadniecie o co kaman
i na tyle miałam czas przy ekipie
Poprawię się kolejnym razem