Jestem, w tygodniu nie miałam czasu, a jeszcze przeziębienie mnie dopadło.
Dziękuję w imieniu róży, ten deszcz nieźle dał jej popalić.
Chwastów tyle ,że gdzie nie spojrzę chwast.Kiedy to ogarnąć?
Co do irysów, to nie mam białego, Grażyna miała ale u Ciebie widzę,że już siora się zgłosiła, ja też się do tego podczepiam.
U mnie irysy kwitną takie: