Ten bez, to czarny bez Eva, ale dokładnej nazwy nie znam. Za nim rośnie jaśminowiec, trochę go przerasta. A bez w tym roku jeszcze nie kwitł, albo go za mocno przycięłam, chociaż co roku go przycinam,coś mu nie przypasowało w tym roku. W zeszłym był ładniejszy i ładnie kwitł, w tym kwiatów jeszcze nie widzę i chyba słabo będzie.
Tu zdjęcie z zeszłego roku, jak kwitł. Może go trochę zmroziło, bo teraz patrzę na to zdjęcie, budleja też mi zmarzła, wypuszcza raptem kilka słabych pędów, tu na tym zdjęciu, była już całkiem ładna, zielony krzew po lewej. Nie pomyślałam, że bez, też mógłby trochę podmarznąć.
Tym razem cytuję wszystkie Tak jak Juzia pisze, sztos
ostrogowiec w masie wygląda świetnie
A stipa jakby była mgiełką, Kasiu, co to za roślina na 4 zdjęciu, te różowe kopułki? Jakieś bodziszki?
To są takie z Biedronki Ten różowy to jeden z moich pierwszych, a ten fiolecik, dostałam w zeszłym roku od sąsiadki, nie pasowały jej. Chciała się ich pozbyć. Razem dostałam od niej 4 rodki. Dwa takie fajne czerwone, myślałam, że się nie przyjmą, bo trochę podsuszone były. Walczyłam o nie, podlewałam, teraz wypuszczają nowe przyrosty To są te czerwone, mają taki fajny, intensywny kolor.
Miałam tę skalnicę i jak zakwitła tymi maleńkimi kwiatkami to wyciepałam, została tylko jedna rozetka, niezauważona.
Teraz już jej nie wywalę, bo na Twoich zdjęciach to codo jest Zresztą najgorszy chwast na twoich zdjęciach wyglądałby uroczo
Generalnie obserwuję, ze kwitnienie konkretnych roślin w łące w danym sezonie zależy od temperatur i ilości opadów, praktycznie nigdy nie powtarza się w takim samym układzie kwitnienia.