Aniu,cieszę się że w końcu do mnie dotarłaś

Ukłony dla męża

Miło mi, że ciasto smakowało.
Mam nadzieję, że przymknęłaś oko na chwaściki, niewykoszoną trawkę i ogólnie trawnik w rozsypce

Mam na wytłumaczenie deszczyk i remont rabatek

I będziesz miała porównanie jak już ukończę ten remoncik i będzie cacy!!!
A Bogusia niech żałuje

taka beza nie trafia się często...
Aniu ten clematis nazywa się Jerzy Popiełuszko.Dobrze że nie zapamiętałaś tej nazwy którą Ci podałam, jak się okazuje błędnie.
On kwitnie też pełniejszymi kwiatami i takimi całkiem zwykłymi

Chyba białą pergolką mu bardziej do twarzy niż z taką zieloną?