Upalne słońce męczy rośliny które wyglądają nieciekawie choć o tej porze roku zazwyczaj i rośliny i trawnik zachwycały zielenią, a teraz trawnik žólty a rośliny omdlałe od gorąca.mpodlewam wieczorami ale to za mało przydałoby się kilka deszczowych dni.
Mimo wszystko staram się cieszyć ogrodem jak tylko mam chwilę- kawką w sobotę i w niedzielę z widokiem na ogród obowiązkowa
To mój Rubens - aż wstyd go pokazywać w porównaniu do olbrzyma u Krysi - mój ma że 20 kwiatków. Ale i tak się cieszę że nie zmarzł i ma szansę za rok czy dwa się "poprawić"
Czy tylko ja mam wiosną i latem takie zbiory co rano na parapecie. Wieczorem to jest jakaś masakra. Przy każdym otwarciu drzwi tarasowych wpada chmara robactwa.
Sylwia - kalina Eskimo rzeczywiście śliczna i mocno pachnącą, wieczorem szczególnie napełniała cały ogród zapachem ale już przekwita. Teraz spośród kalin kwitnie moja Wntanabe, też ładna
A mi tak przerwała burza prace i grab był ale tylko nieliczne dziury mam w hostach uff. Pięknie jest
Dziś mam gościa ogrodowiskowego to chociaż pogadamy o kwiatkach bo wczoraj duża impreza u mnie ale bez zainteresowań ogrodowych a tyle się napracowałam...
Klon Shirashawy z rodkiem w ostrym kontraście, a jeden wydobywa piękno z drugiego i myslę żeby jeszcze tam posadzić coś żółtego przy rodkach , może elatę...