Basiu ,dziękuję,bardzo dziękuję za te pozytywne słowa.
To dla ogrodnika ważne.
Czyjś drugi odbiór i ogrodu i roślin i czasami myśli.
Te ogrody nam pomagają życiowo i na wszelkie rzeczy i doświadczenia życiowe ogród jest najlepszy.
Dzisiaj bardzo mokry dzień jeszcze na koniec przeszła burza. Gałązki uginaja się od nadmiaru wody. Zasiałam kosmos w niedzielę i już schodzi co to znaczy woda.
Myślałam, że moja werbena się nie wysiałam a tu dzisiaj patrzę werbeny w brud tak samo rudbekia.
A to moja ulubieńica Choina ponad 3 metry
Gałązka sekwoji musiałam ja wytrzeć grabismi z wody wyglądała jak wierzba płacząc a szkoda aby się gałązki połamane.
Piękny irys ale w zeszłym roku miał więcej kwiatów czas go rozsadzic
Tą hortensję dostałam malutką jedno-pędową w lipcu na imieniny.miała może ze 20 cm to góra.
I juz chyba 4 lata temu lub 3 jest ze mną.U mnie
Co rok to większa i piękniejsza.Nawet z samych liści.
W ubiegłym roku pięknie mi zakwitła po raz pierwszy.
Już niedziela ustalona
Cieszę się na to spotkanie i pogaduchy nasze
Romciu, najpierw Ci powiem, że przez przypadek trafiłam do Łosiowa na imprezę, która tam ponoć od kilkunastu lat się odbywa, coś jak Wiosna Kwiatów. Były kiermasze wszelkich szkółek, pasjonatów i hodowców. Kiełbaski, obrazy, koraliki i bombki. Wata cukrowa i lody na patyku. Więc tym sposobem tak zabawiłam, że nie dojechałam do Mularzy a miałam tam coś dokupić. Znasz Łosiów?
Widziałam te klony z mojego dzieciństwa i obejrzałam je (w poszukiwaniu siewek) wczoraj na tym cmentarzu, co jest obecnie parkiem. Jedne są drzewkami, inne krzakami (w zależności od tego jak kiedyś kosiarz zadecydował). Na jednym tylko zauważyłam owady minujące, żadnego mączniaka (a na dębach już widziałam). Najfajniejsze jest to, że one znoszą zacienienie i naprawdę mają ulistnienie i gałązki od samego dołu. Ale sadzić trzeba wąsko.
A co do Twoich tuj - trudno mi rozeznać, bo tuje potrafią szybko zasłonić i dać zieloną ścianę. Można je na pewnym (strategicznym) odcinku posadzić. Zrobić różne blokowe żywopłoty, gdzie tuje też będą. Moja siostra ma tak zrobione: blok tuj, blok świerków ciętych na żywopłot wysoki, ligustr i buki. Nie wygląda to źle, miła różnorodność. Wobec posadzonych drzew i innych rabat, nie rzucają się w oczy. Po prostu są.
Ale jeżeli Ci nie leżą, to nie sadź.
Mi nie leżą żadne iglaste poza kosodrzewiną i cisami oraz sporadycznie jodłami dużymi ale posadziłam te świerki 17 lat temu i nie żałuję.
Podsumowanie dzisiejszego dnia-wieczoru w ogrodku po pracy:
- posadzilam wszystkie dalie uuufffff
- posadzilam powojnik villa de lyon pod sosna, a w nogi dalam mu orliki bo juz gdzies mi sie to poloczenie sprawdzilo,
- przesadzilam rh germania pod sosne.
Poza tym podlalam nowe nasadzenia i umylam skrzynki po daliach. Na wiecej nie starczylo mi czasu - konczylam ok 21.00. Zdjec nie mam - moze rano uda sie zrobic.
Podam.
Te usztywniacze na nadgarstki chociaz prymitywne to cos daja - reka sie tak nie wygina i potem nie boli. Dalam rade 3 godziny powaznie ryc w ziemi i zyje to dobry wynik. Musze czesciej je zakladac.
Ale żeby nie było...że ja niby bezproduktywnie spędzałam weekend. Trawka skoszona, miksturą Bogdzi opryskane rododendrony, chwasty poszły precz, nawóz na trawnik rozsypany, wszystko ładnie podlane, bo susza niesamowita
żywopłocik przy kompostowniku
...35 minut później równiutko przystrzyżony
Aaaa...jeszcze hosty podzielone i podarowane Markowi(bambusowy-ogród). Odwiedził mnie w sobotę z żoną i synkiem. Obiecałam mu kiedyś kilka host, więc jadąc "przy okazji" odebrał. "Szmaragdowy" za to wzbogacił się o miskanta Ghana oraz kilka sadzonek carexa Irish Green (bo Marek oprócz że bambusowy to bardzo trawkowy jest).
mój najbardziej ulubiony ogr\od w ktorym byłam) gdyby to było takie proste to nowy ogród bym robiła jako kopie tego Burrego') wszystko mi sie tam podobało ...no moze ten żywopłot niski wiązowy czy jak mu tam najmniej mnie pociąga
jest soczyście ...wiosennie ....daj wiecej zdjęć tej ichniejszej wiosny
To ostrożeń łąkowy w odmianie 'Atropurpureum'. Te pałki to rdest wężownik.
Wazy są z kwiaciarni. To jest kwiaciarnia jak z obrazów mistrzów niderlandzkich i te wazy też takie są.
Inne garnki to: od stryja, od szwagra, od pana złomiarza i z autogiełdy, czyli placu targowego pt. mydło,widło i powidło. Tak przy okazji się trafiają.
Bogdziu, wszystkie piękne, bo z pięknego ogrodu, tak pięknego aż mi się wydaje nierealnego. Zachwycająco
A to zdjęcie zacytowane robi na mnie ogromne wrażenie. Gratulacje
Pozdrawiam gorąco i życzę miłego spotkania, pogoda będzie