Mój azyl na wichrowym wzgórzu
10:06, 11 maj 2018
Plaga numer 8. Ta mnie wczoraj w dół wpędziła - ćma bukszpanowa.
Zamówiłam sobie nowe feromony i wczoraj poszłam do garażu po pułapki, które na zimę ściągnęłam i schowałam w garażu. Wyciągam stare lepy i oczom nie wierzę. Na jednym ćma bukszpanowa. Chyba świeża, bo ta obok brązowa była już na jesień i zupełnie wyschnięta. A one jeszcze nawet nie były powieszone w ogrodzie. Przejrzałam bukszpany i na razie nic złego nie widać. Wywiesiłam wczoraj pułapki i czekam na kolegów tego jegomościa
Zamówiłam sobie nowe feromony i wczoraj poszłam do garażu po pułapki, które na zimę ściągnęłam i schowałam w garażu. Wyciągam stare lepy i oczom nie wierzę. Na jednym ćma bukszpanowa. Chyba świeża, bo ta obok brązowa była już na jesień i zupełnie wyschnięta. A one jeszcze nawet nie były powieszone w ogrodzie. Przejrzałam bukszpany i na razie nic złego nie widać. Wywiesiłam wczoraj pułapki i czekam na kolegów tego jegomościa