Blaski i cienie nowego życia
18:16, 28 maj 2020
Drzewa to właśnie mnie nurtują non stop. Żałuję że od nich nie zaczęłam. Bo bylyby już znaczne. Ale być może popełniłabym wiele błędów a teraz mam wiele ograniczonych typów.
Najpierw miał być zakątek brzozowy z 5 brzóz. Ale ten pomysł skasowałam. Ograniczyłam znacznie teren do przysłonięcia domu sąsiada. Najpierw miał być świerk serbski, jeszcze rozpatrywałam świerka srebrnego. Ostatnio jodłę koreańską. A po przemyśleniach wybrałam tuję szmaradg o żółtych przyrostach bo najłatwiejsza do skrócenia
A z liściastych to dąb błotny i buk bordowy kolumnowe oba, buk Purple Fountain i śliwy wiśniowe lub umbry lub klon bordowy. No może jakaś magnolia by się zmieściła.
Chciałaś zobaczyć ciemne orliki