Nadrobiłam zaległości, zacznę od najważniejszego: zachwyt nad:
- balia z hostami - coś pięknego, skopiuję jak nic - wybacz
- fiolety lilaków - marzenie, pięknie je zestawiłaś,
- warzywnik - wzór niedościgniony
- i ten obrazek zacytowany - to jak furtka do innego świata, tego lepszego...
Wszędzie widać mnóstwo włożonej pracy i miłości.
A teraz małe pytanie: szukam pięknego, liściastego, dość dużego drzewa, które przysłoniłoby mi lekko dom na froncie z jednej strony. Zana Anulka poleciła mi jednego z klonów czerwonych i odesłała do Ciebie jako posiadaczki którejś z odmian. Czy masz taką do polecenia??
Ściskam ciepło i trwam w zachwycie
Nowy chwast chce zająć miejsce na podium najgorszych.
Wiecie co to? Zarośli mi tak ID ze nie wiem czy ich nie wykopie... cienkie źdźbło, rozłogi, trudno znaleźć jego podstawie by wyrwać. Poza tym jest go za dużo.
Może da się to jakos systemicznie unicestwic? Tak by ID przeżyło?
Przepraszam za tą ciszę... w ogrodzie lipa, w życiu lipa, w pracy lipa... nic tylko muszę się zacząć rozglądać za lipami do ogrodu, ale nawet na to czasu brak. Na dodatek na dniach pogrzeb w najbliższej rodzinie i tak... no słabo i tyle. Odpowiem za kilka dni. Dziękuje Wam, że o mnie pamiętacie.
Jakieś zdjęcia by było ogrodowo:
Haniu to zeszłoroczna rudbekia. Ładnie przezimowała Nasiona awaryjnie zebrałam ale nie siałam. Szałwia całkiem ładna. Nie wiem czy dobrze zrobiłam ale uszczyknęłam czubki aby się rozkrzewiły.
Danusiu,
wróciłem z pięknej wycieczki. Zwiedziłem 15 zamków.
Zrobiłem 110 zdjęć + ponad 70 z Ogrodu japońskiego w Jarkowie.
To nie jest portal podróżniczy wiec nie będę pokazywał zamków choć sa warte obejrzenia. Zrobiłem jednak sporo zdjęć " ogrodowiskowych" i część załączę.
Być może zainteresują również innych?
Bzy:
W kamiennym korycie:
różana wyspa:
Klony:
Skrzynie, niedługo naturalnie zszarzeją - jedna miała być na kwiaty dwuletnie, już obsiane jednorocznymi, trzeba dostawić kolejną. Po prawej taka kolekcjonerska rabatka piwoniowa.
Siewek kłosowca mam setki, mogę iść na targ. Ożanka nie przetrwała, pozostanie wysiać nasionka, a kuklik, sama zobacz.
Na kwitnienie piwonii nie trzeba będzie długo czekać.