Zbyt dużo obowiązków wziąłem na siebie w tym roku i wszystko opóźnione. Rabata jeszcze nie skończona ale ... nie przejmuję się. Na wszystko przyjdzie pora.
Roślin swoich mam dużo bo od lat obsadzam ( dużo ukradli ale sporo jest). Pomysł z ukorzenianiem stosuję. Tak wyrósł mi olbrzymi krzak kaliny. Niestety posadzony w cieniu nie jest ładny. Zrobię sadzonki. Za to na działce w lesie rosną okazałe tawuły. Wiosną wsadziłem sporo patyczków hortensji Polar Bear i White Snow. Na razie mają listki. Zobaczę ile się ukorzeni, nie wiem tylko kiedy wyjąć z donicy, patyczki wsadziłem jeden obok drugiego i trochę się obawiam aby korzonki za bardzo się nie splatały.
Ukorzenianie krzewów to fajna zabawa i wielka satysfakcja ale sporo kupuję roślin bo szybciej widać efekty. O odkopywaniu odrostów bzów pomyślałem po Twoich fotografiach. Naprawdę imponujące są. Dwa lata temu posadziłem trzy różne no i nad stawem mam stare trzy które posadziłem jakieś 15 lat temu. teraz pięknie kwitną - mimo, że w cieniu. Zagłuszyły kalinę.
uwielbiam to ...te kolorki i ten płomień ...nie mogłabym w ogrodzie nie miec azali bo one bezproblemowe fajne rosliny ( tylko przymrozek w zeszłym roku je osłabił ale anomalia była taka)) RH tez lubie ale one u mnie kapryśne i gorzej sie mają ...chyba nie umiem pielęgnować ....choc jak tu upilnowac żeby opuchalki wzorów w lisciach nie wycinały ?...bo jak juz zaczyna u mnie ładnie rosnąc i ze mna taki rodek wsółpracuje to opuchlaki mu wycinanki serwują