Nie mam zakwaszonego podłoża, a pomimo tego świerki pięknie rosną. To te po prawej stronie na pierwszym planie.
Do tej pory nigdy mikoryzy nie stosowałem, ale mam w domu, bo zamierzam użyć do posadzonych w ubiegłym roku cisów. Na mojej mikoryzie (Vaxi-Root do drzew i krzewów iglastych i liściastych) jest przepis jak stosować ją przy sadzonkach, więc moim zdaniem możesz ją teraz zastosować.
Na mojej mikoryzie jest też napisane, że aby podać ją do już rosnących roślin, należy zrobić otwór dołączonym do niej kołkiem i w zależności od wielkości rośliny użyć 20 ml lub 40-60 ml. Wydaje mi się, że użycie mniejszej ilości mikoryzy powoduje, że jest ona mniej skuteczna.
Jeżeli chodzi o moje doświadczenia z sadzeniem roślin, to postępuję następująco:
- jeżeli jest to roślina z doniczki z ładnym systemem korzeniowym, to ja do przygotowanego podłoża zawsze dodaję granulowany obornik (mieszam go z ziemią)--nigdy żadnej rośliny nie spaliłem
-jeżeli roślina jest z gołym korzeniem, ma obcięte korzenie lub korzenie są nędzne , dodaję ukorzeniacz (albo do dołka przy sadzeniu lub potem nim podlewam)
Mam też skopiowaną z forum wypowiedź (o ile sobie przypominam to Mazana) o konieczności stosowania fosforu (niestety nie zapisałem sobie wątku, którego pochodzi):
bezwzględnie zawsze należy dodać pod korzeń fosfor jako dawkę startową. Pisałem o tym w innym wątku, ale nie zawsze jest czas na dokładną lekturę. Składnik ten jest niezbędny do wzrostu korzeni, a żaden nawóz organiczny nie zawiera go w wystarczającej ilości stąd niedobory i objawy przypominające wiele chorób, szczególnie grzybowych. To zresztą jest powodem nadmiernego użycia środków grzybobójczych niszczących mikoryzę i pogłębiających w ten sposób niedobory.(....)
Wśród obecnie produkowanych nawozów wyróżnia się nawozy wolno działające – trudniej rozpuszczalne w wodzie (superfosfaty) oraz nawozy szybko działające – szybko uwalniające fosfor (fosforany amonu, fosforan monopotasowy i fosforan mocznika).
(.....)
Wykazują ogromny jego niedobór jeżeli doszło do czerwienienia liści, a potrzeby były i są duże, szczególnie do rozwoju systemu korzeniowego, łodyg i liści. Październik to ostatni dzwonek nawożenia jesiennego roślin fosforem i nie obawiaj się przenawożenia, roślina pobiera ten składnik tylko w takiej ilości jaka jest jej potrzebna. Możesz nawet opryskać superfosfatem wzbogaconym 40% lub stara metodą - lepszą - superfosfatem potrójnym borowanym.
Dodam jeszcze, że fosfor jest w składzie nawozów ukorzeniających. Kupiłem też superfosfat wzbogacony i zamierzam go w tym roku wypróbować
J
a ja tez myślałam o zebraniu pokrzywy i zalaniu jej wodą.ale sobota za krótka była jak się okazało.
A wieczorem podlać roślinki trzeba było. Woda z nieba mnie omija dobrze, że jest ta w kranie
Wiosna, piękna, ciepełko.Jak lato.
Tylko komary i meszki tną niemiłosiernie.Może u was nie ??
Codziennie odkrywam coś nowego .Coś się rozwija, rozkwita, rośnie, pięknieje.albo przekwita, zmienia się.
Ogród tętni, wieloma barwami.rożne zapachy w różnych miejscach.Inne jak lilaków w daleka wyczuwalne. A nad innymi trzeba się pochylić jak nad macierzanką, smagliczką.kocimiętką,,,,. Kwitnące czosnki nawet ładnie pachną.
Floks kanadyjski
Moje ciski nadal nie wiedzą czym będą
Czy to jest kandydat na stożka czy może kulę z niego zrobić???
Z przodu
Z boczku
Z tyłu - od dołu jest jeden pieniek ok 15 cm potem się rozdwaja
Cypryśnik ... dopiero startuje, ale dzięki wycieczce do Bolestraszyc i objaśnieniom Mariusza wiem już, że to napewno on... Puszczają 3 z 4, chyba muszę reklamować jednego.