Mam KF, overdama właśnie i krótkowłosego. Ten ostatni w zeszłym roku kupiłam, bardzo ładny. Podzieliłam wiosną i niestety jakoś słabo się zbiera, no ale co się dziwić z trzech zrobiłam chyba 16
mi osobiście overdam bardzo się podoba, nie przeszkadzają mi te paski, fajnie rozświetla rabaty
a Kf po kilku latach to kupa słomy? nie wiem, te akurat 3 rok bez dzielenia, jak na razie w każdej porze roku mi się podobają. Jedynym minusem dla mnie w ich przypadku są wiotkie kwiatostany na początku. Większy deszcz i się wyginają, później robią się sztywniejsze.
To jest część koło domu od południa, nad którą teraz pracujemy. Pod ogrodzenie zaraz trafi żywopłot z cisu, a pod ścianę chciałabym szpaler z miskantów. Nie mogę podjąć decyzji: Morning Light czy Gracilimus?
To tutaj nic nie mogliśmy zrobić, bo była taka glina w ubiegłym roku. Przekopana na jesień z piachem, korą, pokosem traw, zmieniła całkiem swoje oblicze - nie do uwierzenia.
Ja w tą burze wracałam z pracy do domu i nigdzie grad mnie nie dopadł. Dopiero jak do domu dojechał to już na mojej uliczce osiedlowej mnie przywitał.
Najgorzej oberwało się warzywnikowi u mnie. Dymka połamana, grad nas wyręczył, nie wiem tylko czy nie za wcześnie.
Pietruszka, marchewka leżały przybite do ziemi, ale się podniosły. Ogórki i cukinie mają gorzej.
Cudownie wczoraj popadało. Ziemia w ogrodzie mokra. O plewieniu mogę zapomnieć dzisiaj, więc skupię się na przygotowaniu w końcu rabaty w warzywnym pod późne kapustne, sadzeniu roślin ( w tym żywopłotu) i przesadzaniu.
Różanki niemal pełne.
Wśród rzeczki bodziszków (których docelowo jednak tu nie będzie ), zapączkowane róże.