Ogród Małej Mi 2017
00:01, 22 maj 2018
Sylwia.. mam dwie ręce i dwie męża... kosi zwykle trawnik i karmi rybki i ptaszki.. pilnuje rzeczy technicznych... ale ma swoje już lata i pracuje, na swoim pracuje, a nie są to regulaminowe 8 godzin..
Syn ma swoje dzieci, swoja rodzinę... swoje problemy, obydwoje pracują.. z jednej strony żal ze nie pomogą, a z drugiej głos rozsądku mi, że też są zmęczeni. Praca plus dwoje wyjątkowo pracochłonnych urwisów.. Ogród to moja fanaberia, ja tu mieszkam nie oni.. ja sobie nasadziłam kfiotków i krzaczków.. Podoba się im to , ale .. wolą spędzać inaczej czas niż ryjąc w ogrodzie i maja do tego prawo.
Ja też pracuję, na swoim a to tez nie 8 godzin.. i wiem jaka jestem zmęczona. Nie mam prawa żądać od rodziny by obsługiwali moje fanaberie. Ja ich po prostu rozumiem.. a że mam czasami żal???.. ale to raczej żal że nie podzielają pasji ogrodowej. Mają do tego prawo..
Ogród i psa ma się tylko dla siebie.. tego się nie ma dla rodziny a tym bardziej dla dzieci
Twoje też pójdą na swoje.. przyjadą z dziećmi na łono natury .. pobawić się
Mnie ogród trochę przerósł.. ale lubię grzebać w ziemi.. i będzie zaniedbanie, ale będzie
A to chińska
