Nie wiem, czy wy też tak macie, ale ja nie wyrabiam na zakrętach, jeszcze nie skończę jednego, już drugie czeka w kolejce, wieczorem jestem padnięta i nie mam siły klikać, o odwiedzinach w innych wątkach mogę zapomnieć. Mam nadzieję 1 i 3 nadrobić trochę, bo w pozostałe dni pracuję normalnie. Dziś ogarniałam stary ogród, większość suchelców i tak wcześniej posprzątał eM. Przy okazji narwałam pokrzyw na gnojówkę, muszę zasilać resztki traw, które mi zostały, bo nie chcą ze mną współpracować.
jeszcze kwitną
Byłam, widziałam, dziękuję, nie mam orlayi, zatem hołubiłam aminka, który na rabatach powschodził mi jak chwast
no to dla Ciebie jeszcze raz, każdy inny, na fotach nie widać dobrze, ale ten pomarańczowy ma inny odcień, kwiat w tej samej fazie
Haniu, Ola u mnie to już duże drzewko, będę musiała ją solidnie przyciąć w następnym sezonie. Słabo też kwitnie, ale zabieram się za jej cięcie przynajmniej od trzech lat.
Rutewka osłoniona prewencyjnie, w pobliżu trwać mają rewolucje szklarniowe i obawiałam się, że zostanie zdeptana przypadkiem. Ale zanim te rewolucje uskutecznimy, to rutewka przerośnie klatkę
Tu też osłona przed zdeptaniem, posadziłam dalie
i jak widać, stipę też posadziłam, stare sadzonki w tym miejscu nie odbiły, a pikowanym zaczęło już brakować chyba jedzenia, bo stanęły w miejscu. Przymrozków w długoterminowych prognozach nie widać, dziś posadziłam również dalie z piwniczki. Te podpędzone w doniczkach częściowo również, niestety, nie wszystkie z nowych nabytków zmieszczą się na rabatkach, część chyba zostanie w donicach.
Pozostaje otwarta kwestia rabaty. Wydaje mi się teraz większa niż wtedy, gdy ją wymyślałam. Na razie mam spory klon palmowy, 3 doniczki żółtej trawy, a 3 bukszpany (mniej więcej kuliste- kształt muszę dopracować) czekają na przesadzenie ze starego ogródka.Może jutro spróbuję mniej więcej poustawiać co-gdzie.
Witam ponownie po długiej przerwie
Pracowaliśmy popołudniami, więc szło powoli, ale w końcu jest co pokazać.
Początki:
Taką cudowną mam ziemię na działce.
Działamy: