Mój azyl na wichrowym wzgórzu
00:15, 03 maj 2018
Tego przywrotnika chyba muszę odpuścić, bo nawet u nas o nim w szkółkach nie słyszeli. Hakone zielona pod mojego klonika chodziła mi po głowie od jesieni.
Właśnie dzisiaj, gdy leżeliśmy wieczorkiem styrani na leżakach oboje z eM stwierdziliśmy,że dobrze,że posadziliśmy te glediczje u nas



