o tak, ja też uwielbiam kamienne ścieżki . Możesz też podlewaćPrevicurem 3 razy w dwutygodniowych odstępach. Tylko zmienili nazwę i teraz Previcur jakoś inaczej się nazywa. Nie pamiętam niestety jak, ale w sklepie powinni być w temacie. Ja swojego też tak potraktuję
Ewunia to jeszcze magnolia w wodnym odbiciu . Metalowa ozdoba kupiona na klamotach chyba za 3 zł . A zakątek zielony dzięki trzmielinie . Dzięki Ewuniu
trzmielinki na pniu też bardzo lubię. I w cieniu też radzą sobie doskonale
a na ziemi tuż przy pieńku jest moja własnoręcznie wyhodowana kulka. Ukorzeniona z patyków i regularnie strzyzona
zaczyna obiela
No cóż... co padło to padło a co żyje to tym trzeba się cieszyć. Przez ostatnie dni robiłam porządki w ogrodzie, wycinałam to co przemarznięte, pieliłam i robiłam nowe sadzonki. Bardzo cieszy że sporo rośłin się uchowało.
Magnolia Suzan. Znacznie mniej kwiatów ale coś zostało.
Jak dla mnie to jest magnolia soulangeana ale bezodmianowa. Po prostu czysty gatunek od ktorego sa tworzone inne odmiany. Te czyste dokladnie tak wygladaja
Irenko, ona była kupowana jako Aleksandrina ale mam wrażenie, ze wygląda tak pośrednio między Susan a Aleksandriną. Jesienią wykopałam ją i posądziłam do dużej donicy. Nie chciała rosnąć w tamtym miejscu gdzie była. Chyba przeżyła więc może znajdę jej nową miejscówkę