Cis przy garażu już nie będzie tak często cięty To jedyny żywopłot, który denerwuje mnie gdy jest prosty Teraz po wiosennym cięciu wypuszcza nowe przyrosty i takiego pochochranego uwielbiam najbardziej
Zaczęłam przycinanie grabów.
Trawiszcza rosną
A wieczory spędzamy tu Dzisiaj czas na podbitkę, póżniej wykończenie ścian, podłoga, meble, dodatki i może za miesiąc będzie altana gotowa
Od kilku dni próbuję znalezc czas na wrzucenie zdjęć i cały czas coś...Może dzisiaj się uda
Zaczynam od cisów bo jestem pod wrażeniem ich tempa zagęszczania
Na początku sezonu Toszka rzuciła hasło aby jak najczęściej przycinać młode przyrosty a ja już z tych, którzy nie płaczą nad każdą obciętą częścią cisa to postanowiłam co 2-3 tygodnie ciachać moje ciski aby w miarę szybko utworzyły niski żywopłocik
W zeszłym roku, w kwietniu posadziłam takie patyczki...
I wczoraj po czwartym cięciu w tym roku.
Myślę, że jak na 13 miesiący od momentu posadzenia to ładnie przybrały na masie
Cześć Polinka, przyszłam podglądać Twoje trawki...No marzenie... Molinie masz piękne! Napisz, proszę, jaka to odmiana? Ja swoje szałwie połączyłam z seslerią jesienną. Ładnie grają kolorami. Ściskam ciepło!!
Hej Agatko
Molinie mam Moorhexe i Karl Foerster. Szławia z s.j. to idealne zestawienie ale u mnie s. to tylko dobrze rosną w doniczkach Na rabacie mam problem ponieważ ta część ogrodu gdzie jest szałwia jest bardzo często podlewana i sesleria żle to znosi.
Ale masz tych traw w ogrodzie ja jeszcze nie tak dawno nie miałam, ani jednej, a teraz wszędzie je upycham nie wyobrażam sobie ogrodu bez nich, chociaż czasem niektóre odmiany denerwują, widzę,że nie tylko mnie
Paulinko, mam dwa ogrody więc mogę trochę eksperymentować z trawiszczami
Niesamowity ogrom traw wszelakich u Ciebie! Niby wiem, że tyś Trawowa Królowa, ale jak pokazujesz te kadry i szersze kadry, to nadal to robi wrażenie "wow"!
Marta, może na zdjęciach wydaje się to jakieś duże powierzchniowo ale w realu nie jest to aż taki spory teren. W tym roku może dojdą nowe miejsca do fotografowania
widzę, że na każdego przychodzi czas, że Evergoldy wymienia.
Ja to w ogóle rozmyślam czy pchać sie jeszcze w jakieś carexy - dwa lata Variegaty były śliczne, a w tym roku do tej pory masakra.
SS mi napuszczał bocznych odrostów, już nie są to trawki w kulistych kształtach.
A mnie znowu korci kupić carex Gold Fountain, bo jednej zimy mi nie przetrwały, a bardzo mi się ta trawka podoba.
Edytko, jak dla mnie to ciężko carexy zastąpić czymś innym...a też dużo carexów powinno być opisywane jako rośliny zadarniające...
zaskoczyłaś mnie opinią o Variegacie-większość osób twierdzi, że to taki żelazny carex jak ID. Ale też do tej pory mówiłam, że SS jest nie do zdarcia a ostatnia zima pokazała całkiem co innego.
Poli moje Evergoldy to kicha na maksa w porównaniu do Twoich - też chcę wypierdykać je... co dodasz do szałwii... bo mam dylemat
Ogrodowo jak zawsze cudnie u Ciebie :*
Angel, po tym jak zagroziłam im wypierdutanie to zebrały sie w sobie, choć w porównaniu do roku poopredniego mają spore opóżnienie. AZ dziwne bo cała wegetacja jest o jakiś miesiąc do przodu a te tak się ociągają.
Ogród dziękuje A ja zaraz z pytaniem lecę do Ciebie
Lubię ograniczenie gatunków więc jak najbardziej jestem za carexem i nawet za ID Tylko musisz pamietać, że on rozchodzi się...a zależy Ci na ładnych polach Możesz użyć ogranicznika jakiegoś do ID. Ja mam wkopane paski blachy.Trochę roboty z tym jest ale sprawdza się wyśmienicie.
Jeszcze myślę o czymś takim Asiu czy masz świadomość, że wiosną tam będzie łyso? Wszystkie rośliny jakie tam planujesz ścinasz na wiosnę i oprócz buksów nie masz nic zimozielonego. Jak dla mnie to żaden problem bo mój ogród wczesną wiosną też wygląda jak łysa plama ale pytanie czy Ciebie nie będzie to denerwować?
Miłego przyjęcia
Hej Poli!
Dzięki za pomysł z blachą. Jednak użeranie się tej wiosny z innymi gatunkami traw skłania mnie mocno a stronę ID. Jest cudny!
Co do łysości - nie, to mnie nie przeraża. To fajne nawet. Ale architektonicznie muszę coś tam zmienić.
Hihi Kamilka jak coś nas denerwuje to nie ma uproś po co się stresować przez kolejne sezony, lepiej trochę się pomęczyć, a potem podziwiać ja dzisiaj postanowiłam trochę pozmieniać różanke przy tarasie, róży yellow fairy mówię do widzenia, zastąpi ją munstead, a właśnie jakbyś ją chciała jest teraz ponownie dostępna w F.
Paulinka najśmieszniejsze jest to że mi się za każdym razem wydawało że jest ok
ale nie jest
munsted mnie nie powala
nie wiem co ale cos mnie w niej drażni
No ja wczoraj wywaliłam bergenię sprzed limek, zastąpiły ją seslerie. Też mam tam lekki nieporządek i zbyt dużą różnorodność, więc porządkuję, bo mnie to denerwuje. Ja lubię symetrię i proste linie
no Joluś u mnie symetrii brak i wcale mi jej nie brakuje bo wiesz że ja poczesana jestem trochę
O lala ,mały remoncik się szykuje . Jak skońCzę swój mogę Ci pomóc . Hortki i inne to pikuś przy moich drzewach
Asia jaki to remoncik hhihi kosmetyka w porównaniu do Ciebie
też musiałam dorosnąć do uspokojenia ogródka, ale i tak jest mega dużo roślin w nim. A teraz jak mocno bujneły ze wzrostem to stwierdzam że dużo za gęsto jest.
Jeśli szkoda wyrzucać [bo mi jest szkoda] to może komuś możesz podarować? Ja tak staram się robić.
Ewelinko - witaj , dorosnąć musze do wywalenia bo to jak z zabawkami niby się nei bawię ale lubie jak leży na półce rozumiesz
Ja Ci pomogę z podjęciem decyzji Wywalaj jeżeli tak czujesz. Jeżeli za każdym razem jak ją widzisz masz się zastanawiać czy może jednak coś zmienić to zrób to od razu Powodzenia!
Dorotko ja tylko mam czasem takie akcje sruu i już robione
teraz przemyśleć muss
Oooo, jakże mi znajome dylematy z odchudzaniem rabaty.
Ja po dyskusji nad swoją rabatką wydałam majątek na zagramaniczne lektury instruktażowe. Przyjdą w czerwcu, przez lato się dokształcę i rewolucję będę robić na jesieni.
Asia no to jak ty będziesz jesienią już doszkolona to mi pomożesz miszczu ty
Kamila miskanty (chyba) można przesadzać, ale trza dobrze nawodnić. Ja w zeszłym roku chyba w sierpniu dzieliłam. Polinka mi wtedy tylko doradziła, żeby ściąć po dzieleniu. Tak zrobiłam, żyją, mają się dobrze. Im później będziesz przesadzać, tym ciężej i logistycznie i wagowo i objętościowo
myślę o przesadzeniu dwóch choć mi szkoda bo jesienią fajnie na tej rabacie wyglądały ale w sumie mają się nijak chyba
Kamila miskanty (chyba) można przesadzać, ale trza dobrze nawodnić. Ja w zeszłym roku chyba w sierpniu dzieliłam. Polinka mi wtedy tylko doradziła, żeby ściąć po dzieleniu. Tak zrobiłam, żyją, mają się dobrze. Im później będziesz przesadzać, tym ciężej i logistycznie i wagowo i objętościowo