Z tego co kojarze to są pędraki i niestety lubią podgryzać korzenie w trawie. Z tego co czytałam we wcześniejszych postach to żeby sprawdzić na małych powierzchniach czy to winna pędraków: rozłożyć czarną folie na noc i z rana odsłonić i sprawdzić czy się pojawiły na powierzchni.
Witajcie, mam problem z kulkami nie jestem w stanie znaleźć źródła choroby, trochę wygląda jakby mógł być jakiś szlodnik, bo niektóre listki wywinięte jak kapusta, problem może też leżeć w przesadzaniu, bo niestety trzeba było znaleźć dla nich szybko nowe miejsce w okresie czerwiec/lipiec (pierwsze było nie trafione i jakiś tydzień później trzeba było je przesadzić znów) no i dodatkowo większy został uszkodzony tj. część była odcięta przez pewnego ignoranta, no i zaczęły się schody, niedługo potem zaczęły chorować tj żółknąć (po drugim przesadzeniu) może za dużo podlewałam miały inne stanowisko niż wcześniej - teraz jest dużo więcej słońca i może są trochę mniej osłonięte... Nie wiem jak je ratować i co im dolega wczoraj podlałam je florowitem do roślin zielonych (lałam po listkach)... możliwe też, że pies mógł dołożyć swoje 5 gr... a były takie piękne... Proszę o pomoc. .