Haniu, Ola u mnie to już duże drzewko, będę musiała ją solidnie przyciąć w następnym sezonie. Słabo też kwitnie, ale zabieram się za jej cięcie przynajmniej od trzech lat.
Rutewka osłoniona prewencyjnie, w pobliżu trwać mają rewolucje szklarniowe i obawiałam się, że zostanie zdeptana przypadkiem. Ale zanim te rewolucje uskutecznimy, to rutewka przerośnie klatkę
Tu też osłona przed zdeptaniem, posadziłam dalie
i jak widać, stipę też posadziłam, stare sadzonki w tym miejscu nie odbiły, a pikowanym zaczęło już brakować chyba jedzenia, bo stanęły w miejscu. Przymrozków w długoterminowych prognozach nie widać, dziś posadziłam również dalie z piwniczki. Te podpędzone w doniczkach częściowo również, niestety, nie wszystkie z nowych nabytków zmieszczą się na rabatkach, część chyba zostanie w donicach.
Pozostaje otwarta kwestia rabaty. Wydaje mi się teraz większa niż wtedy, gdy ją wymyślałam. Na razie mam spory klon palmowy, 3 doniczki żółtej trawy, a 3 bukszpany (mniej więcej kuliste- kształt muszę dopracować) czekają na przesadzenie ze starego ogródka.Może jutro spróbuję mniej więcej poustawiać co-gdzie.
Witam ponownie po długiej przerwie
Pracowaliśmy popołudniami, więc szło powoli, ale w końcu jest co pokazać.
Początki:
Taką cudowną mam ziemię na działce.
Działamy: