Stardust powinien rosnąć w cieniu to wtedy tak szybko nie przekwita.
Mnie w tym roku pomidorki urosły ładnie aż nie wiem czy wszystkie posadzę.
Ten NN to na pewno nie Martona.
O,znam, to,,,z wcześniejszych doświadczeń.Ale mąż z czasem się przyzwyczaił i już ze 3 lata , sam będąc w poblizu jakiejś szkółki czy ogrodniczego, pyta mnie :-Idziesz coś kupić ??
I to różnie , idę, czasami nie idę już.
Już problemów nie mam.I u ciebie może się zmieni.
Dobrze ,że syn cierpliwy.Moi tez.
Ale fajnie,wolę mieć takie choroby i uzależnienia niż inne
Widziałam, widziałam,że drugie róże kupujesz.Ja takich tylko kilka angielek kupiłam.A reszta to już tańsze.
Ale masz rację zdrowe, odmiany to jest to najważniejsze.O,,,ale jaka to była przyjemna godzina.
Wiem, ile to się ogląda, wybiera,, a czas się zatrzepuje dla nas.
To tylko zegarki chodzą.
Kwitnie mahonia
i serduszka
Nie dawałam jeszcze oprysku miedzianem na róże.Zapomniałam.
Czy można jeszcze zastosować go teraz ???
Niektórzy walczą z mchem w kostce czy pomiędzy płytami. U mnie w szczelinach pomiędzy płytami życie się toczy w skali mikro. Bardzo lubię te mikro roślinki i z nimi nie walczę.
i klony na patyku ... były piękne a teraz chorują i nie wiem co zrobić ... ratować czy zastąpić , ale czym ... lubie ich kolor w promieniach słońca ... tak pięknie rozświetlają iglaki
Nie dawno Roma prosiła o przypomnienie jak robiłam oczko z balii
Spełniam prośbę
Na grunt rodzimy czytaj gruzowisko rozłożyłam folię, na tym ustawiłam balię wymalowana folią w płynie, żeby nie rdzewiała.
Osypałam ziemią z worków tu gdzie chciałam sadzić rośliny , a resztę uzupełniłam piaskiem
od tyłu zrobiłam obwódkę z cegły, niski murek na sucho ułożony, żeby ziemię podtrzymywał
sorry za jakość, ale fotki były starą nokią z klapką robione
jak posadziłam rośliny , zasypałam wszystko drobnym kamieniem rzecznym
wstawilam kilka stronek wcześniej ja trzcinniki wygladaly rok temu. Bo od wtedy je mam
Dziekuje za miłe słowa. Dodadzą mi dzi powrra a przyda się bo klocki układam na sucho na razie ale i tak ciężkie
A czas szybko leci i podziemiach i po ogrodzie widać ro najlepiej;
Kasiu, no jak mam urlop, to i ciut relaksu się na należy.I spacer nad zalew.A zachochy słońca zawsze sa cuudne.A każda chwila inna
W ogrodzie już są widoczne kolorki , kwitnienia, zmiany .
Każdego dnia odkrywam coś innego, nowego
Po mimo suszy chwasty ruszyły. Ja mam najwięcej mleczy to zasługa łąki przed domem. Już kolejne armie żółtych się za ogrodzeniem pojawiają.
A najwięcej o dziwo w irgdze okrywowej, którą posadziłam w celu wyelminowania chwastów
Dla porównania obok lawenda lekko obsypana bardzo cienką warstwą kamienia i tu nie ma, może jeden lub dwa.
A na trawniku może sześciu się doliczyłam, a nigdy nie stosowałam żadnej chemii na min. Jak się pojawiają to jej systematycznie wyciągam.
Iwka a przy brzózkach jakimi linami masz to podociągane? Opalikowałam moje graby, ale takie krzywe, że muszę je chyba właśnie jeszcze linami wyżej złapać i podosiągać :/
Moje miejsce na Dębowym to i do pracy i mieszkania i do wakacji, i do relaksu jest idealne
Tulipanów co roku trochę dokupuje to jest.
Ale zauważyłam,że te posadzone nowe jesienią kwitną wszystkie pięknie.
A te z poprzednich lat to już nie wszystkie tak obficie.
fiołek motylkowy jest ładniutki.Ale rozsiew się w różnych miejscach.I trzeba go ograniczać już.
Będziesz jeszcze powiększać tą rabatę? Czy ona ma już ostateczny kształt
Szczerze Paula? Ja bym na tej rabacie trochę większy chaos wprowadziła, poprzez porozrzucanie tych kuleczek Tylko nie wiem czy w tym okręgu jest odpowiednie pole do manewru