Te sosny mają mieć docelowo takie krótkie igły czy długie. Jeśli krótkie to pilnuj żeby nie wracała do formy pierwotnej. Ja tak mam z jednym świerczkiem który miał być kulką, a puści dwa przewodniki i śmiga w górę. Mnie to pasuje w tym miejscu, ale u taty świerk srebrny karłowy połowa zaczynał rosnąć jak normalne duże drzewo i trzeba było wycinać.
Gdyby odgromu nie mieli dom by spłonął więc chyba lepiej mieć Nam blisko 30 lat temu też uderzył w dom to cały budynek się zatrząsł, ale mieliśmy już piorunochron i nic więcej się nie stało.